Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Inflacja w listopadzie 2018 zaskoczyła ekonomistów

Inflacja w listopadzieChociaż wiele mówi się o szybkim wzroście cen, dane dotyczące inflacji pokazują zupełnie coś innego. Inflacja w listopadzie była nawet niższa, niż się spodziewano – pisze “Business Insider”. Jak stwierdzili cytowani przez portal eksperci Santander Bank Polska: „Inflacja gra z nami w kotka i myszkę”.

Wiele można usłyszeć o drożyźnie, tymczasem wstępne dane Głównego Urzędu Statystycznego mówią o wzroście cen rok do roku na poziomie 1,2 proc. Inflacja w listopadzie była więc niższa niż od październikowej. Wtedy wyniosła ona 1,75 procenta – podaje “Business Insider”.

Wzrost cen w ostatnim miesiącu był również niższy od prognozowanego przez ekonomistów. Konsensus rynkowy mówił o wzroście na poziomie 1,5 proc. Spadek inflacji miał miejsce mimo spodziewanej podwyżki cen energii elektrycznej w 2019 roku i pierwszego od marca 2015 roku wniosku o podniesienie przez Radę Polityki Pieniężnej stóp procentowych.

Inflacja w listopadzie była najniższa od grudnia 2016 roku. Za niski wskaźnik wzrostu cen odpowiadała przede wszystkim żywność. Jest to zaskakujące, ponieważ – ze względu na suszę – trzeba było płacić więcej za pieczywo, warzywa i mięso. Tymczasem wzrost cen w kategorii „żywność i napoje bezalkoholowe” wyniósł jedynie 0,7 procenta rok do roku.

Jednak niski wzrost cen żywności w listopadzie może być efektem znacznego skoku cen produktów z tej kategorii w 2017 roku. Wtedy to najwyższy zanotowany wzrost wyniósł 6 procent r/r.

Inflacja w listopadzie niższa dzięki cenom energii i paliw

Jak twierdzą cytowani przez “Business Insider” ekonomiści Santandera: Presję na niższy CPI wywierały także ceny nośników energii i paliw. Było zgodne z naszymi oczekiwaniami, ale jednocześnie ceny paliw wzrosły w ujęciu m/m. Wzrosty cen na stacjach benzynowych miały miejsce na początku miesiąca, później dominowały spadki, dlatego możliwe, że w finalnym odczycie wkład paliw do CPI okaże się mniejszy, niż wstępnie oszacowano.

Zapewne w przyszłym roku na inflację wpłyną znacząco rosnące ceny energii. Bank Ochrony Środowiska przewiduje wprawdzie, że przyszłoroczna inflacja nie powinna przekroczyć 2 proc. Jednak trudno w tej chwili oceni, jak drożejąca energia wpłynie na inne ceny?

Chociaż w tym roku na rynku hurtowym ceny energii wzrosły o ponad 50 procent, ekonomiści nie przewidują znaczących podwyżek dla gospodarstw domowych. Jako przyczynę wskazują zbliżające się wybory. Pewnego wzrostu nie da się jednak uniknąć.

Gdyby jednak został wdrożony w życie plan Ministerstwa Energii rekompensat za wzrost cen energii elektrycznej, obciążenie gospodarstw domowych może w ogóle się nie zwiększyć. W takim wypadku – mimo wzrostu taryfy – GUS mógłby uznać, że ceny energii elektrycznej nie zwiększyły się. Rekompensaty mają bowiem zostać odliczone bezpośrednio od faktury za prąd.

Na razie więc ekonomiści przewidują niski wpływ cen energii na wzrost inflacji w 2019 roku. Prognozy będą jednak korygowane, gdy poznamy więcej szczegółów dotyczących rzędowego planu rekompensat.

Niska inflacja w listopadzie sprawiła, że za cały 2018 rok wskaźnik wzrostu cen ulegnie obniżeniu. Inflacja znalazła się poniżej dolnej granicy odchyleń od celu Narodowego Banku Polskiego. Oznacza to, że prawdopodobnie w najbliższym czasie nie dojdzie jednak do podniesienia stóp procentowych NBP.

Autor: Wojciech Ostrowski
Źródło: Business Insider

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.