Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Prognozy dla rynków finansowych na 2025 rok

Zmiana prezydenta USA, wybory w kolejnych krajach UE, konflikty zbrojne i narastające napięcia. Rok 2025 może być wyjątkowy, trudny, przełomowy i nieprzewidywalny. Co zatem może się wydarzyć na rynkach finansowych? Jakie wydarzenia dla światowej gospodarki będą kluczowe i jak wpłyną na inflację oraz stopy procentowe w Polsce?

Fot. Currency One

20 stycznia Donald Trump formalnie obejmie urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jednak już teraz nie przestaje zaskakiwać swoimi wypowiedziami i planami. To on i jego decyzje będą w dużym stopniu nadawać ton światowej gospodarce i polityce. − Oczywistą gwiazdą kolejnych 12 miesięcy będzie nowy stary prezydent USA Donald Trump, który już w grudniu pokazał, że nie zamierza się dzielić blaskiem jupiterów. Z pewnością będzie to trudny okres dla idei globalizacji, za to ruchy protekcjonistyczne będą przybierać na sile nie tylko w USA − mówi Krzysztof Adamczak, analityk walutowy InternetowyKantor.pl i Walutomat.pl.

Nowy prezydent zaskakuje na tyle, że trudno przewidywać, co może się wydarzyć w światowej polityce. − Donald Trump przyzwyczaił nas do tego, że potrafi działać nieprzewidywalnie. Za sprawą jednej wiadomości na popularnym komunikatorze może wywrócić panujący porządek − komentuje Krzysztof Pawlak, analityk walutowy InternetowyKantor.pl i Walutomat.pl.

Ze strony prezydenta Trumpa padło też już kilka obietnic, których spełnienie może być kluczowe także dla sytuacji w naszym regionie. − Liczę na to, że Trump dotrzyma słowa i zakończy trwającą wojnę w Ukrainie. Taki rozwój wydarzeń stałby się szansą również dla naszego kraju, który mógłby mieć niebagatelny wpływ na odbudowę Ukrainy − mówi Krzysztof Pawlak.

Rok pod znakiem napięć

Na Bliski Wschód i Ukrainę eksperci patrzą ze szczególnym niepokojem, ale też nadziejami związanymi m.in. z obietnicami prezydenta Trumpa. − Kluczowym wydarzeniem może być zamrożenie wojny wywołanej przez Rosję w Ukrainie. Poskutkuje to zapewne zniesieniem wielu sankcji i szerszym strumieniem eksportu rosyjskich surowców. Putin potrzebuje dużych środków dla budżetu, nawet z ropą po niższej cenie. W ten sposób zostanie przypieczętowany koniec OPEC+ i nowa era rynku czarnego złota, z USA jako liderem wydobycia − komentuje Adam Fuchs, analityk walutowy InternetowyKantor.pl i Walutomat.pl.

Krzysztof Antczak dodaje, że ostatnie wydarzenia wokół Izraela pokazują, że Bliski Wschód stał się najbardziej niestabilny od wielu lat. − Trudno mi uwierzyć, by w nadchodzących miesiącach sytuacja w tym rejonie miała się uspokoić. Jeśli jednak nie zostanie przekroczony Rubikon, to kluczowa dla światowej gospodarki może być przecena na ropie naftowej. Nie jestem pewien, czy Donald Trump spełni swoją obietnicę o 40 dolarach za baryłkę. Jednak jeśli nie ziści się scenariusz jakiejś katastrofalnej wojny, to faktycznie wszystkie argumenty przemawiają za spadkiem cen ropy. Byłby to idealny scenariusz dla globalnej ekonomii. Z jednej strony tanie paliwo napędza gospodarkę, z drugiej ściąga presję z banków centralnych – tłumaczy.

Prognozy inflacji w Polsce na 2025

Według prognoz NBP średnioroczna inflacja w 2025 r. ma wynieść powyżej 5 proc. Jestem skłonny w to uwierzyć. Nie podzielam za to obaw prof. Glapińskiego, że pod koniec roku czeka nas kolejne podbicie dynamiki cen. Przeciągnięcie restrykcyjnej polityki pieniężnej wreszcie będzie musiało wpłynąć na odczyty inflacyjne. I choć 2025 r. będziemy zamykać jeszcze powyżej celu, to w kolejnym powinniśmy już stabilnie zjechać w okolice 2,5 proc. – uważa Krzysztof Adamczak.

Wierzę w obietnicę prezydenta Trumpa, czyli ropę po 40 dol. W takim przypadku presja inflacyjna będzie mniejsza. Wtedy nawet zniesienie osłon energetycznych w naszym kraju nie musi oznaczać wystrzału dynamiki cen. Na koniec 2025 r. inflacja może wrócić do przedziału akceptacji NBP, czyli 3,5 proc. – twierdzi z kolei Adam Fuchs.

Krzysztof Pawlak jest zdania, że inflacja na koniec roku osiągnie poziom ponad 4 proc. − Z jednej strony powodem tej sytuacji mogą być zapowiadane przez Trumpa cła, również na nasz kontynent. Z drugiej strony − pobudzenie presji inflacyjnej przez czynniki wewnętrzne, takie jak wygaszenie tarczy ochronnej na ceny energii − analizuje.

Jak będą kształtować się stopy procentowe?

Eksperci zauważają większą skłonność RPP do późniejszego terminu rozpoczęcia cięcia stóp procentowych. Rośnie ryzyko, że kredytobiorcy szybko nie poczują ulgi. − Oczekiwanie kilku cięć w nadchodzącym roku ma może sens ekonomiczny, ale nie rymuje się z retoryką przyjętą przez szefa banku centralnego. Wierzę, że pod koniec 2025 r. rozpoczniemy luzowanie polityki pieniężnej, ale spodziewam się jednej, maksymalnie dwóch obniżek − komentuje Krzysztof Adamczak.

Gdyby wierzyć słowom prezesa Glapińskiego, dyskusja o obniżkach stóp w naszym kraju rozpocznie się dopiero w miesiącach jesiennych. Jeśli więc nagle nie pogorszy się sytuacja gospodarcza w naszym kraju, to RPP może swobodnie czekać i utrzymywać koszt pieniądza nawet przez cały rok 2025 – twierdzi z kolei Krzysztof Pawlak.

Złoty atrakcyjny dla inwestorów?

Początek roku dla polskiej waluty może nie być łatwy. − Pierwsza część roku nie będzie łatwa dla złotego, szczególnie z powodu prodolarowego nastawienia rynku. W przeciwnym kierunku złotego powinna ciągnąć RPP, po której trudno spodziewać się obniżek stóp w pierwszej połowie roku. Kiedy Rada wreszcie przystąpi do działania, może się ono zbiec z ruchami FED-u. Wtedy znowu będą na siebie oddziaływać przeciwstawne kierunki − mówi Adam Fuchs.

Kwestia polityki monetarnej może być czynnikiem decydującym, który korzystnie wpłynie na atrakcyjność krajowej waluty. Uważam, że na koniec roku kurs EUR/PLN powinien wynieść w okolicach 4,35, czyli nieco wyżej niż w 2024 r. Dlaczego? Dyskusja odnośnie kosztu pieniądza w Polsce i sygnalizacja cięcia stóp wpłyną niekorzystnie na naszą walutę. Mimo to wierzę, że mocna gospodarka będzie stanowić solidny fundament i tym samym złoty będzie dalej atrakcyjnym wyborem dla inwestorów − ocenia Krzysztof Pawlak.

Zróżnicowane scenariusze

Rok 2025 z pewnością będzie ciekawy i nieprzewidywalny. Już teraz prognozowane scenariusze, tak dla globalnych, jak i lokalnych rynków, są bardzo zróżnicowane. A rzeczywistość może być jeszcze bardziej zaskakująca. Ta nieprzewidywalność sprawia, że może się pojawić czarny łabędź. W tym roku na rynkach finansowych emocji zdecydowanie nie zabraknie.

Źródło informacji: PAP Media Room

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.