Menu

Menu

Hodowcy świń przeżywają dramat. Od dawna sprzedają poniżej kosztów

Hodowcy świń przeżywają wyjątkowo ciężki czas. Jak sami przyznają, ciężko mówić o zarabianiu na sprzedaży trzody. Aktualne ceny w skupach pozwalają jedynie na zwrot części poniesionych kosztów.

Już poprzedni rok nie oszczędzał hodowców świń. Ceny w skupach były niskie, a coraz większa liczba rolników zastanawia się nad porzuceniem tego segmentu rynku. Hodowcy są załamani, ponieważ kiepskie stawki utrzymują się od dłuższego czasu. Sytuacja nie należała do najlepszych już kilka lat temu, teraz niestety jeszcze mocniej się pogorszyła.

Hodowcy świń

Okres przedświątecznych ubojów nie był tak duży, jak oczekiwano. Do tego koronawirus doprowadził do przestojów w pracy – niektórzy pracownicy zarazili się podczas świątecznego świętowania. W Niemczech sytuacja jest wyjątkowo trudna, niemieccy rolnicy mówią nawet o wielu tygodniach oczekiwania na całkowity ubój.

Hodowcy świń w kryzysie z powodu ASF

Dodatkowo w Niemczech mocno zaatakował wirus ASF. To z kolei przełożyło się na większe reperkusje w całej Unii Europejskiej, a w efekcie doprowadził do spadku cen żywca wieprzowego w skupach. Z tego powodu obecna sprzedaż w wielu krajach nie jest nawet na granicy opłacalności, to jedynie zwrot części poniesionych kosztów.

W tej chwili w nieco lepszej sytuacji są te państwa, które wieprzowinę eksportują do Chin. Jest to rynek, który w dalszym ciągu chętnie kupuje duże ilości tego mięsa. Choć chiński rząd próbuje wzmocnić zapotrzebowanie na drób, popyt na niego jest zdecydowanie mniejszy.

Niestety, w przypadku Polski nasz kraj znajduje się w jednej z najcięższych sytuacji. Choć Niemieccy hodowcy świń narzekają na aktualne ceny, polscy rolnicy mają jeszcze gorsze stawki w skupach. Ponieważ w Niemczech doszło do dużej nadwyżki, wywołało to dużą presję w polskich skupach. Dodajmy do tego wzrost cen paszy, który dodatkowo utrudnił naszym rodzimym hodowcom świń prowadzenie swojej działalności.

Pierwsze tygodnie stycznia ciężko zaliczyć do optymistycznych. Choć stawki gdzieniegdzie poszły do góry, sytuacja na rynku żywca wieprzowego jest ciężka. Coraz większa liczba rolników zastanawia się nad dalszą przyszłością tego biznesu. Niestety, wirus ASF w ubiegłym roku dawał się polskim hodowcom mocno we znaki, do tego pandemiczne restrykcje również pogorszyły i tak trudną sytuację.

Warto zwrócić uwagę na notowania Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w pierwszym tygodniu stycznia 2021. Jak podaje Gazeta Pomorska:

W marcu 2020 roku świnie zdarzało się sprzedać za ponad 6 zł/kg, dziś to miejscami nawet połowa mniej. Tymczasem w pierwszych dniach stycznia 2021 roku w regionie Kujawsko-Pomorskiego skupu płaciły:

tuczniki kl. 1: 3,05-3,60 zł/kg

tuczniki kl. 2: 2,80-3,40 zł/kg

tuczniki kl. E (1 zakład w notowaniach KPODR): 4,71 zł/kg

maciory: 1,50-1,90 zł/kg

Hodowcy świń bez prognoz na poprawę swojej sytuacji?

W tej chwili pozostaje liczyć na to, że wirus ASF w tym roku nie okaże się tak dotkliwy jak w roku ubiegłym. Ponadto w dalszym ciągu pandemiczne obostrzenia komplikują hodowcom codzienną pracę, podobnie jak zamykanie granic.

Patrząc na inne europejskie kraje dobrze widać, że nie tylko polscy hodowcy borykają się z problemami. W Austrii przedstawiciele izb rolniczych oznajmili, że potrzebują natychmiastowej pomocy od rządu. Hodowcy świń pracujący w tamtejszym państwie stracili już około 70 milionów euro z powodu trwającej pandemii. Można założyć, że również polscy rolnicy mają poważne finansowe kłopoty z tego samego powodu.

W tym wszystkim najgorsze jest to, że nikt nie potrafi przewidzieć, kiedy sytuacja się poprawi. Hodowcy świń nie znajdują się w więc w komfortowym położeniu. W jakimś stopniu mogą ratować się rządowymi dopłatami, jednak docelowo trzeba czekać, aż sytuacja w skupach ulegnie znacznej poprawie.

Jan Strychacz

Jedna odpowiedź do “Hodowcy świń przeżywają dramat. Od dawna sprzedają poniżej kosztów”

  1. assa pisze:

    na co komu s a potrzebni ? kij z nimi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.