W kolejnych miesiącach inflacja wzrośnie do ok. 16 proc.
W następstwie rosnących cen żywności i energii w kolejnych miesiącach inflacja będzie przyśpieszać. W sierpniu może osiągnąć 16 proc. − ocenia Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, komentując najnowsze dane GUS z 15 czerwca br.
Ekspert ocenia, że żywność w sierpniu będzie droższa nawet o 20 proc. niż rok temu. Jest jednak dobra wiadomość − w 2023 r. inflacja ma spaść średnio do 8,6 proc.
15 czerwca GUS podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w maju 2022 r. wzrosły r/r o 13,9 proc. W porównaniu z poprzednim miesiącem − o 1,7 proc. Odczyt jest zgodny z publikowanym wcześniej przez GUS szybkim szacunkiem.
Żywność nawet o 20 proc. w górę
Analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego Marcin Klucznik zwraca uwagę, że najmocniej rosną ceny żywności, paliw i energii. To one odpowiadają za ok. 66 proc. obecnej inflacji. − Wzrost cen jest bardzo szerokim zjawiskiem – ok. 70 proc. dóbr i usług drożeje w tempie przekraczającym 5 proc. W efekcie inflacja bazowa ponownie wzrosła i wynosi obecnie 8,4 proc. − komentuje. Jak dodaje, żywność w sierpniu będzie droższa nawet o 20 proc. niż przed rokiem. To efekt wojny w Ukrainie oraz zmian klimatycznych powodujących susze. Przez wojnę ukraińskie plony będą bowiem niższe, a ich transport będzie odbywać się okrężną drogą, co oznacza wzrost kosztów.
Klucznik przypomina, że Unia Europejska ogłosiła utworzenie korytarzy solidarnościowych z Ukrainą i wsparcie w transporcie zboża. − Ten ruch zmniejszy ryzyko klęski głodu w Afryce i na Bliskim Wschodzie, ale nie obniży znacząco cen w Europie − podkreśla.

Niebezpieczne podwyżki energii
Zagrożenia ekspert upatruje we wzroście cen energii. W pierwszym tygodniu czerwca spłonął amerykański terminal LNG we Freeport w Stanach Zjednoczonych, który odpowiadał za ok. 10 proc. eksportu skroplonego gazu z USA. Firma obsługująca port informuje, że wznowienie aktywności może zająć 3 miesiące. W reakcji ceny gazu na europejskich giełdach wzrosły.
Według analityka szybki wzrost cen będzie się utrzymywać przez resztę roku. − Pod koniec roku inflacja spadnie do ok. 13,5 proc. W całym 2022 r. wyniesie średnio 13,1 proc. − przewiduje. Według niego w kolejnych latach czeka nas powolne schodzenie z podwyższonej inflacji – do 8,6 proc. średnio w 2023 r. i 5,4 proc. w 2024 r. − Stabilizacja inflacji do celu Narodowego Banku Polskiego, a więc poziomu 2,5 proc., zajmie przynajmniej 3 lata − uważa.
Źródło informacji: PAP

























Dodaj komentarz