Menu
  • Menu

    NOWY STYL ŻYCIA – Ale po co? Dla kogo?

    Czesław DecCzy takie są oczekiwania ludzi czy rynku, który tworzą? Jakie są aktualne trendy rozwojowe?  Gdzie zmierza rozwój technologiczny? Gdzie zmierza Świat globalny? A z resztą może już zaróbmy jakieś pieniądze…?

    Czesław Dec

    Akurat! Znowu złapaliśmy się na myśleniu pracowniczym, życzeniowym, dzisiaj, teraz już, otóż nie! Oczywiście to nic złego przecież uczono nas tego na każdym poziomie edukacji a rodzice też pilnowali aby nie było inaczej niemniej wymogi WARIANTU B o którym chcemy mówić są inne. Jeżeli dostrzegliśmy w jakim kierunku zmierza Świat i już wiemy że WARIANT A tzw. korporacyjny nie jest dla nas wariantem docelowym, którego pragniemy, na dodatek dostrzegliśmy dokąd to nas zaprowadzi jeżeli nic nie zmienimy, to zmieńmy coś. Jeżeli zdecydowaliśmy, że chcemy prowadzić coś swojego własny interes, rozwijać go i stawać się rekinem rynku, musimy zacząć myśleć na większą niż dotychczas skalę i wprowadzać zmiany!

    Gdzie? Jakie? Na początek najlepiej w sobie rozwijając się, ale jak? Zbudujmy swój własny system edukacji bo skoro ten z którego korzystaliśmy się nie sprawdził wobec naszych oczekiwań to należy to zmienić, od czego zacząć? Jedno jest pewne, zmieniać możemy tylko siebie (to dogmat) tak więc by zacząć jakiekolwiek zmiany należy zacząć zmieniać swoje myślenie.

    Jak? Zaryzykowałbym tutaj stwierdzenie, że najpierw w ogóle należy zacząć myśleć, a potem zacząć myśleć inaczej na wielką skalę, działać inaczej, zarabiać inaczej, wydawać inaczej, inwestować inaczej, żyć inaczej… Wprowadzając tak daleko idące zmiany, normalnie nazywane innowacjami organizacyjnymi, jakościowymi i etycznymi poszukajmy na wstępie odpowiedzi na następujące pytania:

    Jeżeli wyjdziemy na rynek z naszym, nowym, nieznanym ogółowi spojrzeniem w zakresie działania, z nową jakością i zaangażowaniem, to czy wartość naszych działań zostanie dostrzeżona przez innych? A jeżeli nie, to czy rozsądnym jest nasze zastanawianie się czy warto zacząć i kiedy? Stawiając sobie ambitny cel wprowadzenia zmian, które w przyszłości  mogą stanowić główny nurt naszego całego życia nie możemy opierać się na założeniu , że zależy to od kogoś lub że to ktoś zobaczy, nie może podlegać to też cudzej ocenie gdyż nie dotyczy to tej osoby a nas samych i naszego celu a nie jej.

    NOMADZI, ludy wędrowne, wolni i niezależni podróżnicy przemieszczający się                              i wykorzystujący zasoby ziemi, zawsze gotowi do zmian warunków życia, otwarci na nowinki i rozwój nigdy nie mieli takich dylematów wiedzieli, że im większy cel, tym bardziej związany jest on z większym wysiłkiem, tyle i tylko tyle. To im wystarczało by działać.

    Nikt nie wie (dokładnie) jaka będzie przyszłość, ale analiza tendencji konsumpcyjnych przedstawiona w książce „Przyszłość marketingu wielopoziomowego w Europie” przez Paula Dewandre i Corinn Mahieu na  podstawie  badań  prowadzonych od  1992  roku  przez CREDOC (Centrum Badawcze Warunków Życia) we Francji oraz własne obserwacje i wnioski wysnute z 27 letnich doświadczeń nabytych w okresie największych przemian ustrojowych i gospodarczych w Polsce gdzie przyszło mi żyć, prowadzić i rozwijać biznes klasyczny utwierdzają mnie w przekonaniu o wyborze właściwej drogi. Utożsamiam się tutaj z Profesorem Kjellem Nordstromem (ekonomistą, konsultantem, specjalistą od strategii biznesu, współautorem książki „Funky biznes – taniec talentu z kapitałem”) pracownikiem Institute of International Business w Sztokholmie, który na konferencji 11 grudnia 2001 roku w Warszawie wygłaszając swoje stanowisko w kwestii „Jak rozwinąć firmę na zwijającym się rynku?” powiedział jakoby w prognozie współczesnego programu 50+ cytuję: „trzeba tworzyć przewagi konkurencyjne dzięki innowacyjności, która wynika z różnorodności. Sposobem na innowacje jest tworzenie w firmie odpowiedniej mieszanki wiedzy, doświadczenia i owej „wiedzy tajemnej” – instynktu rynkowego i kreatywności. Stąd też sukces odniosą firmy tworzące zespoły złożone z ludzi starszych i młodszych, kobiet i mężczyzn, menedżerów i robotników – tylko wtedy mają one okazję „zaiskrzyć” i stworzyć coś nowego.” i dalej: „Dziś, aby uzyskać przewagę, należy w swoich działaniach uwzględnić: etykę, estetykę i funkcjonalność produktu (systemu). Stać się dla klienta (współpracownika) atrakcyjnym. Atrakcyjność to słowo kluczowe, bo w najbliższej przyszłości trzeba będzie zauroczyć każdego na każdym kroku, by wygrać – pracowników, partnerów, media, dystrybutorów no i oczywiście klientów.” koniec cytatu.

    Tą drogą jest wyłącznie Marketing Wielopoziomowy – MWP oraz przedsiębiorczość rodzinna. Dzisiaj na bazie swoich doświadczeń z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że tylko taki system gwarantuje odporność na zmiany polityczne, ekonomiczne i monetarne. Całość naszego pomysłu wychodząca naprzeciw powszechnemu obecnie zapotrzebowaniu na posiadanie czegoś swojego oraz zdrowe, aktywne, bogate i twórcze życie wykracza daleko poza normalnie stosowane dotychczas na rynku w Polsce systemy MWP. Chcemy uniknąć mylenia prawdziwego, stabilnego i etycznego marketingu wielopoziomowego z pseudomarketingiem wielopoziomowym jakim jest „sprzedaż piramidalna” bez systemu rozwoju osobistego, bez etyki za to z ciągłą gonitwą za wyimaginowanym idealnym systemem, przetasowaniami zespołów ludzkich itp., chcemy łączyć projekty edukacyjne jak działać inaczej i jak zarabiać inaczej z projektami jak wydawać inaczej i jak inwestować inaczej, chcemy zmieniać nawyki użytkowe i zakupowe, chcemy uczyć się budowy przepływu towarów i usług by generować obrót z którego chcemy uzyskiwać dochód pasywny budujący nasze bezpieczeństwo finansowe i dający WOLNOŚĆ oraz chcemy myśleć inaczej by rozwijać ów nowy, lepszy styl życia. Chcemy świadomie zarządzać własnym bogactwem.

    Jesteśmy przekonani, iż wprowadzając i rozwijając całą tą myśl jako główny nurt kreowania przyszłości  wypełniamy wypowiedź francuskiego ministra ekonomii Raymonda Alphandery, który 10 stycznia 1995 roku na forum Zgromadzenia Narodowego w czasie debaty nad ustanowieniem prawa dotyczącego marketingu wielopoziomowego powiedział, cytujemy: „Konsumenci, „współpracownicy” i przedsiębiorstwa mają same korzyści z tego systemu.” koniec cytatu.

    Dlaczego ?

    Otóż dlatego, że system ten w znakomity sposób łączy globalne tendencje konsumpcyjne klientów, takie jak:

    • powszechny trend do powrotu do bezpiecznego i wygodnego życia domowego;
    • przemyślane, jakościowe wymagania wobec robionych zakupów często po zasięgnięciu opinii ekspertów, znajomych itp.;
    • zindywidualizowane potrzeby własne w zakresie obsługi;
    • wypieranie z codziennego życia dzięki nowoczesnej komunikacji kontaktów międzyludzkich co wymusza poszukiwanie wzajemnej pomocy, zażyłości, serdeczności itp.;
    • poprawa metod jakości życia między innymi poprzez ucieczkę od pracy etatowej i przymusowego godzinowego rozkładu zajęć na rzecz pracy w domu;
    • poszukiwanie w pogoni za zyskiem wartości etycznych np.: uczciwej współpracy opartej na obopólnym respekcie i lojalności.

    wraz z ich zwyczajami dotyczącymi robienia zakupów, mianowicie:

    • kupno poza siecią sprzedaży sklepowej, czyli w sprzedaży bezpośredniej oraz internetowej;
    • kupno poprzez wybór produktów z katalogu sklepu internetowego, reklamy w prasie, telemarkecie itp.; realizowanej na zamówienie telefoniczne lub za pomocą internetu, czyli w sprzedaży korespondencyjnej;
    • kupno z użyciem video-katalogów poprzez telewizję kablową, czyli w telesprzedaży a trendy idą jeszcze dalej np.: zakupy przez smartphony.

    z nowymi formami pracy zawodowej sprzedawców, handlowców czy budowniczych/organizatorów rynku, które z jednej strony przedsiębiorstwom zapewniają:

    • „zmniejszenie kosztów transakcji” pomiędzy poszczególnymi ludźmi;
    • „zmniejszają koszty niewydolności” związane z organizacją pracy.

    z drugiej strony współpracownikom umożliwiają wykorzystanie:

    • „nowoczesnej technologii” do rozwoju rynku dzięki systemowi szkoleń;
    • innowacyjnego systemu płacy i awansu zawodowego, ale przede wszystkim dając bezpieczeństwo zatrudnienia nie wymagające zmian, nie ograniczające inicjatywy ani niezależności.

    Również dlatego, iż system MWP łączy sprzedaż bezpośrednią z zasadą franczyzy i pozwala uniknąć niekorzystnych stron, każdej z nich. Polega na wykorzystaniu:

    • przekazywania informacji „z ucha do ucha” dzięki czemu znakomicie obniża koszty reklamy;
    • struktur niezależnych współpracowników prowadzących dwa rodzaje działalności (sprzedaż bezpośrednią oraz rozbudowę własnych grup współpracowników – zasada franczyzy);
    • zmniejszonego ryzyka rozpoczęcia działalności związanego z brakiem wolnego kapitału;
    • osobistej niezależności poprzez przyjęcie odpowiedzialności na siebie za osiągane rezultaty oraz swój sukces;
    • biznesu rodzinnego, który w początkowym okresie rozwoju nie wymaga od osób współpracujących specjalnych kwalifikacji zawodowych, ale stwarza olbrzymie możliwości uzupełnienia i rozwoju brakujących kwalifikacji bez większych nakładów;
    • sukcesu innych do osiągnięcia własnego (co odwraca ogólną tendencję rynkową, iż tylko porażka innych może nam pozwolić na osiągnięcie sukcesu przez nas);
    • dostępności dla każdego, bez potrzeby posiadania wyższego wykształcenia, zaangażowania znacznego kapitału lub kosztownych metod naboru i selekcji wyłaniającej ludzi o potrzebnych nam predyspozycjach zawodowych;
    • elastyczności systemu w zakresie równoległości jego stosowania wraz z podstawowo wykonywana pracą czego brakuje innym systemom sprzedaży.

    A skoro tak to połączenie tych wszystkich składowych ze zdobyciem wiedzy eksperckiej, sztuki logicznego myślenia, umiejętności czytania ze zrozumieniem, analizowania i wyciągania wniosków, umiejętności współpracy w zespole tworzy niepowtarzalną szansę na niebywały SUKCES dla współczesnych NOMADÓW XXI wieku. Ponadto zauważmy, że dodatkowo zbudowanie spójnej całości dla takiego projektu pozwala na wybicie się na WOLNOŚĆ, NIEZALEŻNOŚĆ i SUWERENNOŚĆ w XXI wieku.

    Czy Was to interesuje? Czy tego chcecie? Ile czasu jesteście gotowi poświęcić na realizację takiego projektu?

    Na te pytania musicie Państwo odpowiedzieć sobie już sami.

     

    Czesław DecPraktyk biznesu i niezależny przedsiębiorca związany z polskim rynkiem kapitałowym od początku jego powstania w 1990 roku. Absolwent Wyższej Szkoły Ubezpieczeń i Bankowości w Warszawie. Kryzys zaufania do instytucji finansowych lat 2007-2011 zdecydował o oparciu prowadzonego przez niego biznesu o prawdziwe, fizycznie istniejące wartości gwarantujące klientom takie wartości jak: bezpieczeństwo kapitału, elastyczność zarządzania oraz pełną poufność prowadzonych interesów.

    Należy do ścisłego grona pierwszych Polaków z tytułem Certyfikowanego Doradcy ds. Metali Szlachetnych nadanego przez europejskiego i globalnego lidera w handlu metalami szlachetnymi firmę Auvesta Edelmetalle AG z Holzkirchen, Niemcy. Jest również Współzałożycielem Polskiego Instytutu Prawdziwych Wartości  Valores Veri. Specjalizuje się w dziedzinie inwestycji w białe metale szlachetne oraz surowce strategiczne. Zaangażowany uczestnik i słuchacz  INSTYTUTU YAGERA.

    więcej informacji – www.decipartnerzy.pl

    Trendy współczesności – nomadzi XXI wieku

     

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *