Uwarunkowania obecnej sytuacji na rynku kredytów hipotecznych
Media ze wszystkich stron alarmują: Polacy zaciągają coraz mniej kredytów hipotecznych, a jeśli już to są to zobowiązania o mniejszej wartości. A warto choćby zadać pytanie mniej od czego konkretnie?

W lipcu 2016 r. wzięto, zresztą już trzeci miesiąc pod rząd, mniej kredytów hipotecznych w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. Teraz było to 27 tys. kredytów, rok temu 34,7 tys. Widać więc znaczny spadek, aż 22-procentowy. Trzeba jednak poznać tło całej sytuacji, żeby najpierw orzec czy na polskim rynku nieruchomości rzeczywiście jest tak źle. A składają się na nie uwarunkowania roku ubiegłego, ale również obecnego.
Powody wzrostu zainteresowania 2015
Po pierwsze, należy wiedzieć, że jedną z przyczyn była nawet mniejsza liczba dni roboczych w obecnym roku w porównaniu do lipca ubiegłego roku – pracowaliśmy dokładnie o 2 dni mniej. Ktoś powie, że to bzdura, jednak nawet takie detale przesądzają o spadku lub wzroście tendencji na rynkach finansowych.
Po drugie, wiele decyzji o kredycie hipotecznym było na pewno spowodowanych zmianami w programie Mieszkanie dla Młodych. To właśnie w drugim półroczu 2015 r. nastąpił bardzo duży wzrost na rynku kredytów hipotecznych. Duży wpływ miała zapowiedź możliwości zakupu używanego mieszkania na rynku wtórnym, co podziałało dopingująco na młodych ludzi myślących o swoim pierwszym własnym lokum.
Po trzecie, swoją rolę odegrały zapowiedzi podwyższenia wymaganego wkładu własnego z 10% do 15%, a mają one jeszcze teraz wzrosnąć. Obecnie trzeba zgromadzić więcej własnych pieniędzy, myśląc o kredycie hipotecznym. Nie znaczy to jednak, że stały się one nieosiągalne dla większości pracujących, nawet na umowach na czas nieokreślony, ludzi.
Po czwarte, na wzmożenie inicjowania akcji kredytowych miała też sytuacja polityczna. Możliwe wprowadzenie podatku bankowego i konieczność dokonywania wpłat na Bankowy Fundusz Gwarancyjny i Fundusz Wsparcia Kredytowego podziałało mobilizująco na wyobraźnię potencjalnych przyszłych kredytobiorców, którzy dzięki temu przyspieszyli swoją decyzję o jednej z najważniejszych życiowych transakcji.
Powody spadku popytu 2016
Po zmianach na szczytach władzy banki z nowymi opłatami musiały sobie jakoś poradzić. I zrobiły to zaostrzając kryteria udzielania kredytów hipotecznych. Niektóre wprost przyznały się do podwyższenia marży. Taka transparentność może im się paradoksalnie opłacić, gdyż klient nie będzie miał przed sobą ukrytych opłat. To już piąty czynnik dużego spadku liczby zaciąganych kredytów. Zmian w ciągu tego rok jak widać było bardzo wiele. Z sytuacją na rynku kredytów hipotecznych będziesz na bieżąco w serwisie hipoteki.net. Wtedy nie ominie Cię żadna nowość w tym specyficznym rejonie sektora finansowego.
Kolejnym była niejasna sytuacja z kredytem hipotecznym na budowę domu na działce rolnej, co jak wiadomo było korzystnym rozwiązaniem, dzięki uniknięciu wysokich cen jakie trzeba płacić za mieszkanie w dużych miastach. Fakt, że działka rolna nie była wystarczającym zabezpieczeniem mógł okazać się nawet kluczowym czynnikiem powodującym, że spadła liczba wziętych kredytów, ale i ich wartość. Zadłużenie Polaków wzrosło w pierwszym półroczu 2016 tylko o 8,4 mld zł. Rok wcześniej było to 10,5 mld zł. Oceniając sytuację na polu kredytów hipotecznych, trzeba mieć w pamięci wszystkie powyższe uwarunkowania, które wpłynęły na liczbę i wartość udzielanych kredytów hipotecznych, bo niekoniecznie świadczy to o załamaniu się tego segmentu rynku finansowego.

























Dodaj komentarz