Menu
  • Menu

    Wpływ koronawirusa na gospodarkę świata

    Wpływ koronawirusa na gospodarkęEpidemia koronawirusa budzi niepokój na rynkach finansowych. Jak pisze “Gazeta Bankowa”, na razie rynki reagują nieznacznie. Rodzi się jednak pytanie o wpływ koronawirusa na gospodarkę światową. Wszyscy czekają na dane z Chin dotyczące sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej oraz handlu zagranicznego.

    Wiążą się jednak z tym dwa zasadnicze problemy. Po pierwsze, rynki zawsze były nieco sceptycznie nastawione do chińskich statystyk, które wypadały nadzwyczaj dobrze i gładko, pomimo wielu zawirowań. W tym przypadku, ostrożność może być jeszcze większa. Po drugie, początkowy wpływ wirusa zostanie odzwierciedlony dopiero w raportach za luty – pisze „Gazeta Bankowa”.

    Pełne dane za loty 2020 roku będą znane dopiero za ponad miesiąc. Indeks PMI poznamy 29 lutego, natomiast informacje o produkcji i sprzedaży 16 marca. Oznacza to, że inwestorzy będą musieli poczekać. Na razie pozostają im niepełne statystyki.

    Wpływ koronawirusa na gospodarkę chińską widoczny jest jednak już teraz. Zamknięto wiele sklepów i zakładów. Swoją działalność w Chinach ograniczają wielkie międzynarodowe spółki takie jak: Apple, General Motors, Ikea, Starbucks, Toyota czy McDonald’s.

    Jak do tej pory 18 chińskich producentów stali zmniejszyło produkcję o 30 proc. Niższą sprzedaż zanotowano w okresie noworocznym. Japońskie centra handlowe mówią o spadku ich sprzedaży nawet o 15 procent rok do roku. Centrum hazardu w Macau zawiesiło działalność na 2 tygodnie. Wiele uniwersytetów postanowiło przełożyć rozpoczęcie nowego semestru na początek marca – podaje “Gazeta Bankowa”.

    Wpływ koronawirusa na gospodarkę jeszcze trudny do oszacowania

    Posiadane dane nie pozwalają jeszcze odpowiedzieć na pytanie o wpływ koronawirusa na gospodarkę. Najbardziej jak do tej pory ucierpiał transport. W okresie Chińskiego Nowego Roku liczba pasażerów kolei zmniejszyła się o 67 procent rok do roku a w przypadku linii lotniczych spadek wyniósł 57 proc.

    Jak pisze “Gazeta Bankowa”: Pomimo tego, że codziennie docierają do nas nowe informacje z Chin, prawdziwym wyzwaniem jest złożenie ich w jedną całość. Jest to szczególnie widoczne we wstępnych szacunkach oceniających wpływ epidemii na PKB od 0,6 do 1,1 punktu procentowego za I kwartał obecnego roku.

    Zdaniem gazety, by ocenić wpływ koronawirusa na gospodarkę świata, trzeba skupić się na dwóch kwestiach. Pierwszą jest liczba osób zarażonych, drugą spowolnienie w dostawach. Wskaźniki zależeć będą również od tego, czy epidemia rozszerzy się na inne kraje. Jeśli do tego dojdzie, wtedy skutki dla światowej gospodarki będą katastrofalne, jeśli nie, sytuacja w Chińskiej gospodarce ustabilizuje się po pewnym czasie.

    Na razie jednak wpływ koronawirusa na gospodarkę światową staje się coraz większy. Koreański Hyundai musiał wstrzymać produkcję w związku z przerwami w dostawach chińskich części. Jak podkreśla “Gazeta Bankowa”, południowokoreańska gospodarka pełni bardzo ważną role w azjatyckim łańcuchu dostaw.

    W prowincji Hupej noworoczną przerwę przedłużono do 14 lutego. Inne regiony Chin wznowią natomiast produkcję 9 lutego. Przerwy odbiją się na wskaźnikach gospodarczych Państwa Środka.

    Wpływ koronawirusa na gospodarkę reszty świata

    Jak pisze “Gazeta Bankowa”: Epidemia koronawirusa będzie miała wpływ na gospodarkę globalną i w mniejszym bądź większym stopniu poruszy znaczą część światowych rynków. Jednakże, poniższe cztery rynki są szczególnie warte uwagi. Wszystkie z nich były już ofiarami znaczącej wyprzedaży i wszystko wskazuje na to, że będą gwałtownie reagować na przyszłe doniesienia dotyczące epidemii.

    Wskazywanymi przez gazetę rynkami są: ropa WTI, miedź, indeks największych chińskich spółek CHNComp oraz indeks największych koreańskich spółek KOSP200.

    Ponieważ Chiny są obecnie największym światowym odbiorcą ropy naftowej, ceny tego surowca gwałtownie spadły. Proces ten najprawdopodobniej będzie się jeszcze nasilał, ponieważ Państwo Środka odpowiada aż za 20 procent światowego importu ropy. Epidemia doprowadzi do osłabnięcia aktywności gospodarczej w Chinach i załamania w światowej branży turystycznej. Z drugiej jednak strony, kraje OPEC mogą podjąć decyzję o ograniczeniu produkcji.

    Spodziewane są również dalsze spadki cen miedzi. Chiny odpowiadają aż za 50 procent światowego popytu na ten surowiec. Jednocześnie jeszcze przed epidemią chińska branża budowlana zmagała się z problemami. Obecnie należy się spodziewać ich dalszego nasilenia.

    Jeszcze w grudniu zyski chińskich przedsiębiorstw uległy zmniejszeniu o 6,3 procenta rok do roku. Indeks CHNComp – zdaniem „Gazety Bankowej” – najlepiej obrazuje kondycję chińskiej gospodarki. Obserwując go, można będzie przekonać się o skali wpływu koronawirusa na sytuację na świecie.

    Sytuacja w Chinach odbije się również na gospodarce Korei Południowej. Indeks KOSP200 będzie więc również ważnym wskaźnikiem pozwalającym określić wpływ koronawirusa na gospodarkę świata.

    Autor: Wojciech Ostrowski
    Źródło: “Gazeta Bankowa”

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *