Menu
  • Menu

    Pandemia przyśpieszy rządowe plany cyfryzacji

    Od kilku lat rząd deklaruje, że jego celem jest cyfryzacja Polski. O planach cyfryzacji wiele mówił premier Mateusz Morawiecki, który w tej chwili włączył do swoich zadań bezpośredni nadzór nad resortem cyfryzacji. Zdaniem Morawieckiego za 10–15 lat Polska powinna stać się krajem wysokich technologii. Cel ten ma zostać osiągnięty między innymi przez cyfryzację. Tylko w ten sposób możemy sprostać czwartej rewolucji przemysłowej.

    cyfryzacja

    Może się okazać, że pandemia wesprze te plany. Coraz więcej obywateli decyduje się na stworzenie podpisu elektronicznego lub profilu zaufanego. Zakupy i rozrywka w Internecie rekompensują ograniczenia związane z brakiem możliwości korzystania w pełni z innych możliwości. Również urzędy zmuszone zostały do przeniesienia części swojej działalności do Internetu.

    Na stronie Ministerstwa Cyfryzacji czytamy: „Systemowe zmiany całych sektorów gospodarki, oparte na nowoczesnych technologiach wykorzystujących cyfrową postać danych jako siłę napędową, stanowią istotę dokonującej się transformacji cyfrowej. Oparcie gospodarki na technologiach cyfrowych oraz większe zaangażowanie państwa i przedsiębiorców w transformację cyfrową może przyczynić się do znaczącego przyspieszenia gospodarczego oraz zmniejszyć różnice rozwojowe w stosunku do najbardziej zaawansowanych ekonomicznie krajów Europy”.

    Okazuje się, że nic tak nie przyśpiesza rozwoju pewnej dziedziny jak odpowiedni klimat. Kontakty Polaków ze światem zewnętrznym podlegają kolejnym ograniczeniom. Skala drugiej fali pandemii pokazała, że problem jest daleki od rozwiązania. Międzynarodowe instytucje przewidują, że zmagania z wirusem COVID-19 potrwają jeszcze 2 lata, a w roku 2021 należy oczekiwać dalszych ograniczeń w przemieszczaniu.

    Pandemia zmieniła nawyki Polaków

    Ubocznym skutkiem pandemii może być rewolucja technologiczna. Zakupy w sieci, praca zdalna, wykłady online mogą być coraz popularniejsze na skutek obostrzeń związanych z walką z wirusem. Takie rozwiązania często oznaczają dla firm niższe koszty, co może uczynić je atrakcyjnymi ekonomicznie. Władze niektórych prywatnych uczelni już rozważają, czy nie lepiej prowadzić wykłady zdalnie i uniknąć przez to kosztów utrzymania części pomieszczeń. W warunkach pandemii dla wielu osób konieczne okazało się posiadanie podpisu elektronicznego lub profilu zaufanego, co umożliwia zdalne załatwianie spraw w urzędach i innych instytucjach.

    Według Riccarda Genginiego, przewodniczącego grupy technicznej ESI Europejskiego Instytutu Norm Telekomunikacyjnych (ETSI), pandemia radykalnie zmieniła sposób postrzegania technologii przez miliony ludzi, co jest podstawą trwałych zmian. „Nie jest już konieczne, by codziennie dojeżdżać do pracy ani spotykać się osobiście, by zrobić konferencję. Jednak musi iść to krok w krok z cyberbezpieczeństwem. Nowe doświadczenia mogą stać się częścią usług zaufania i pomóc w ich międzynarodowym rozwoju” – stwierdził podczas Europejskiego Forum Podpisu Elektronicznego i Usług Zaufania (cytat za dziennikiem „Gazeta Prawna”).

    Zwiększenie bezpieczeństwa w sieci ma zapewnić Strategia Cyberbezpieczeństwa RP na lata 2019–2024. Jeden z jej elementów stanowi rozwój Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa, którego celem jest ochrona informacji w sektorach: publicznym, militarnym, a także prywatnym. Ponadto ma zostać zapewniona większa koordynacja działań organów ścigania w celu zwalczania przestępczości w Internecie.

    Aktywność w Internecie bije rekordy

    Konieczność pozostania w domu wpłynęła również na branżę rozrywkową i hazardową. O ile firmy turystyczne i przewozowe notują straty na całym świecie, to znaczny wzrost sprzedaży zanotowali producenci gier elektronicznych. Jak podaje „Rzeczpospolita”, niektórzy dostawcy w marcu 2020 roku podwoili sprzedaż.

    Podczas zamknięcia gospodarki dostawcy usług streamingowych zanotowali rekordowy wzrost liczby klientów – w niektórych przypadkach nawet o kilkadziesiąt procent w ciągu miesiąca. Jednocześnie lawinowo rosła sprzedaż online. Na Allegro liczba transakcji zwiększyła się aż o 42 proc. Rosną też dochody firm dostarczających jedzenie i leki do domu. Jak utrzymuje „Rzeczpospolita”, Internet zastępuje ludziom przyjemności odebrane przez pandemię, takie jak spotkania ze znajomymi i wyjście do miasta. Spadki notuje za to sprzedaż usług transportowych i turystycznych.

    Z kolei portal Podatki.biz podaje, że już ponad 70 proc. Polaków dokonuje zakupów w sieci, co stanowi wzrost o 11 proc. w stosunku do ubiegłego roku. „Coraz więcej klientów decyduje się również na zakup drogich produktów z dziedziny elektroniki. O ile do niedawna większość z nas nie wyobrażała sobie zakupu pralki czy telewizora bez wizyty w sklepie stacjonarnym i namacalnego przekonania się o słuszności wyboru, o tyle w czasie pandemii bardziej „ryzykujemy” i ufamy opisom oraz opiniom o danym produkcie. Okazuje się, że ryzyko utraty zdrowia jest dużo większe od ryzyka źle ulokowanych pieniędzy w sprzęcie AGD czy RTV” – czytamy.

    Nauka zdalna – oszczędności dla szkół wyższych

    W semestrze letnim uczelnie zostały zmuszone do prowadzenia zajęć w trybie zdalnym. Jak się okazało, prowadzenie zajęć w ten sposób nie jest dla wielu szkół zbyt dużym wyzwaniem, generuje za to spore oszczędności. Oczywiście, możliwość taka nie dotyczy wszystkich aktywności akademickich, jednak część zajęć, np. wykłady, nie wymaga obecności studentów na uczelni, a Internet daje możliwość zadawania pytań oraz dyskusji.

    Istnieje duże prawdopodobieństwo, że część uczelni prywatnych zdecyduje się na takie rozwiązanie również po zakończeniu pandemii. Umożliwia ono np. większą elastyczność w zatrudnianiu wykładowców. Mogą oni prowadzić zajęcia z dowolnego miejsca na świecie, co znacznie redukuje koszty dojazdu i zakwaterowania. Dla uczelni przeniesienie części wykładów do sieci stanowi też dodatkowe oszczędności związane z mniejszą liczbą sal niezbędnych do prowadzenia zajęć.

    Wojciech Ostrowski

     

    3 odpowiedzi na “Pandemia przyśpieszy rządowe plany cyfryzacji”

    1. Krystian pisze:

      Cyfryzacja w praktyce w polskim wydaniu to niestety porażka, co udowodniono w wielu sferach. A przejście na zdalną pracę, nauczanie, zakupy online to poniekąd znak czasów. Pandemia była tylko bodźcem, zjawisko i tak by się rozpowszechniło.

    2. Miłosz pisze:

      Nie wiem, czy pandemia przyspieszy rządowe plany cyfryzacji, ale na pewno już pokazała, że online można więcej, szybciej i wygodniej. Pytanie, czy właściwie wykorzystamy dostępne narzędzia i możliwości. Niewątpliwie zmiany, o których mowa w artykule, już się dokonują, a będą się cały czas upowszechniać. Wkrótce zdalna praca i nauka w znacznie szerszym zakresie będzie normą, o popularyzacji zakupów online nie wspominając.

    3. Michał pisze:

      Skończy się tak, że zamkną nas w domach pod pełną kontrolą

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.