Menu
  • Menu

    Monako – zapach luksusu i emocje jaskini hazardu

    Mimo niewielkiej powierzchni Monako licznie przyciąga turystów, milionerów i miłośników hazardu. To niewielki księstwo na Riwierze Francuskiej nie bez przyczyny kojarzy się z bogactwem, luksusem i rozrywką z najwyższej półki, której najważniejszymi symbolami są Grand Casino i Formuła 1.

    Monako ma powierzchnię zaledwie 2 km kw., ale to wystarczy, by zapewnić mu dobrą sławę, zwłaszcza wśród milionerów, wytrawnych graczy hazardowych i miłośników szybkich samochodów, ale również turystów, bo to, co inne i niedostępne, zwykle jest najbardziej pociągające. Księstwo jest nie tylko drugim po Watykanie najmniejszym niezależnym państwem świata, lecz także jednym z najbogatszych.

    Monako

    Monako – raj dla bogaczy

    Jeśli spojrzeć na dane raportu Knight Frank Wealth 2019 wyraźnie widać, że 12 261 z 38 300, a więc około jedna trzecia mieszkańców Monako to milionerzy. Nic dziwnego, w końcu księstwo ma reputację raju podatkowego i od lat przyciąga bogaczy, którym niestraszne są horrendalne ceny miejscowych nieruchomości (przeciętna cena apartamentu oscyluje w przedziale od 2 do 22 mln dol., zaś za penthaouse z prawdziwego zdarzenia trzeba zapłacić od 55 mln dol. wzwyż). Widać uznają, że prestiż księstwa i bajeczne położenie są warte każdych pieniędzy. Tuż pod domem mogą zacumować jacht, a z okien luksusowego apartamentu podziwiać słynny tor wyścigu Formuły 1.

    Co ciekawe, rodowici Monakijczycy stanowią mniejszość ogółu mieszkańców. To napływający cudzoziemcy inwestują tu pieniądze i stanowią trzon miejscowej ludności. Od lat 70. XVIII w. mieszkańcy Monako są zwolnieni z płacenia podatków. Długo głównym utrzymaniem państwa były kasyna, dziś to turystyka jest najsilniejszym filarem lokalnej gospodarki. Trzeba przyznać, że pokus dla przyjezdnych nie brakuje. Oprócz jednodniowych turystów, którzy wpadają tu z Francji przespacerować się, zaciągnąć zapachem luksusu i zrobić parę zdjęć, wiele osób przyjeżdża na dłużej, zwykle przy okazji licznych międzynarodowych wydarzeń, słynnych na cały świat, choćby Grand Prix Monaco czy Monaco Yacht Show.

    Spacer ulicami Monte Carlo pozwala poczuć atmosferę Formuły 1, bowiem to tędy biegnie trasa słynnego wyścigu, którego najsłynniejszy zakręt ma miejsce tuż obok równie słynnego kasyna.

    Kasyno w Monte Carlo niewątpliwie należy do największych atrakcji księstwa. Okazały budynek w samym centrum Monte Carlo, w pięknym otoczeniu zieleni, fontann i luksusowych hoteli, to prawdziwa gratka dla miłośników dreszczyku emocji i niepewności, czy danego dnia wyjdą z workiem pieniędzy czy pójdą z torbami. Gra to rozrywka dla tych bardziej majętnych, wymagająca odpowiedniego stroju, opłaty wstępnej i kwot, które pozwolą na prawdziwe emocje, jednak do holu kasyna i pierwszego salonu gier można wejść za darmo, w luźnym stroju. To nie lada gratka dla tych, którzy chcą znaleźć się w legendarnym miejscu, w którym wielokrotnie grywał sam James Bond, ale nie mają funduszy, żeby ryzykować przegraną.

    Co ciekawe, gra w kasynie jest w Monako atrakcją dostępną jedynie dla przyjezdnych (przynajmniej oficjalnie). Mieszkańcom pozostaje jedynie pomyśleć jakie kasyno online wybrać. Takie rozwiązanie nie wymaga smokingu i rezygnacji z ulubionego fotela, a dostarcza równie dużych emocji i – gdy los sprzyja –pozwala zasmakować wygranej.

    Kawał historii i średniowieczny klimat

    Do Monako nie dolecimy samolotem, bo z oczywistych względów nie ma tu warunków na lotnisko, ale helikopter jest już dość popularnym środkiem transportu, choć to wariant dla wybrańców. Zazwyczaj turyści dojeżdżają tu z pobliskiej Nicei – samochodem, pociągiem lub autobusem. Granicę przekracza się niezauważalnie i nie jest wymagany żaden dokument tożsamości.

    Gdy już dotrzemy, na miejscu zachwycają uroki śródziemnomorskiego klimatu, piękna pogoda, porządek i zabytki, które w idealnej harmonii wół istnieją z luksusem nowoczesnych rezydencji, apartamentowców i hoteli. Dodatkowym smaczkiem są stłoczone w marinie jachty warte grube miliony i mijane na ulicach sportowe auta oraz limuzyny. Gdzie skierować kroki po przyjeździe? Na pewno na Skałę Monako, wznoszącą się na wysokość 60 m n.p.m. To wyjątkowa, zabytkowa część mikroksięstwa, przypominająca o jego początkach sięgających XII w., kiedy Franciszek z rządzącego do dziś rodu Garibaldich zdobył twierdzę i po latach wywalczył legalne panowanie nad Monako.

    Monako

    Stare miasto, czyli Monaco-Ville, to idealne miejsce na spacer wąskimi, średniowiecznymi uliczkami. Wspinaczkę na wzgórze wzdłuż murów fortu wynagradza wspaniały widok na nowoczesną część Monte Carlo i port. Na szczycie wznosi się się pałac książęcy, przed którym 5 minut przed południem odbywa się uroczysta zmiana warty, oraz katedra, w której znajdują się groby członków monakijskiej rodziny książęcej, w tym Grace Kelly, amerykańskiej aktorki, z której los uczynił księżną, gdy wyszła za księcia Rainiera III. Jeśli cz pozwoli, można zajrzeć do oceanarium, w którym oprócz rekinów i innych morskich stworzeń można podziwiać kolekcję pamiątek z podróży księcia Alberta I, fundatora placówki.

    Atrakcje dla turystów

    W dolnej, centralnej części miasta – Fontvieille – za 6,5 euro można podziwiać prywatną kolekcję pojazdów księcia, liczącą ponad 100 pojazdów: zabytkowych limuzyn, bolidów, w tym należących do legendarnych zawodników Formuły 1, amerykańskich krążowników szos, motocykli, a nawet karoc i takich perełek, jak elektryczny Lexus, którym książę Albert II i pływaczka Charlene Wittstock jechali do ślubu w 2011 r. To w tej części Monako mieści się port jachtowy Herkulesa i heliport. Są też parki i kilka kameralnych muzeów, np. znaczków i monet.

    Materiał przygotowano przy współpracy z  VIP Magazyn

    3 odpowiedzi na “Monako – zapach luksusu i emocje jaskini hazardu”

    1. Jacek pisze:

      Dziwna ta zasada, że miejscowi nie mogą grać w kasynie w Monako. Ale Monte Carlo na pewno warto zobaczyć, niezależnie od tego, czy interesuje nas hazard. Zawsze można zagrać w kasynie online, a na miejscu po prostu pozwiedzać albo nacieszyć się perełkami motoryzacji i wyścigami.

    2. Miłosz pisze:

      Monako jest super, najlepiej na dzień lub dwa. No chyba że należymy do opisanej grupy milionerów. Warto zajrzeć do kasyna, bo to przecież symbol Monte Carlo i legenda z serii o Bondzie. Chodzi bardziej o klimat niż o wygraną, choć jedno nie wyklucza drugiego…

    3. Grażyna pisze:

      Byłam, grałam,polecam. Fantastyczne doświadczenie, niezależnie od stawek i wygranej.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *