Menu

Menu

7 rzeczy na które musisz uważać inwestując w Bitcoina i kryptowaluty

Bitcoin, podobnie jak inne kryptowaluty, jest ciekawą okazją inwestycyjną dla osób zainteresowanych dywersyfikacją (zróżnicowaniem) oszczędności. Wysokie zyski z tego typu inwestycji mogą jednak przesłonić nam ryzyko, które nieodmiennie tym inwestycjom towarzyszy.

bitcoin

#1

Ze względu na brak centralnej regulacji, rynek kryptowalut sterowany jest wyłącznie prawem popytu i podaży, a w związku z tym cechuje go bardzo wysoka zmienność. Niejednokrotnie można było zobaczyć bardzo wysokie spadki sięgające kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu procent. W przypadku mniej znanych kryptowalut zmiany te potrafiły być jeszcze większe. Nie można stwierdzić, że jest to jednoznacznie złe, ale biorąc pod uwagę tego typu zmienność, inaczej powinniśmy podejść do kwoty potencjalnej inwestycji. Zamiast inwestować oszczędności życia, należałoby pomyśleć o kwocie, jaką, w przypadku mniej pomyślnego obrotu spraw, moglibyśmy bezpiecznie stracić. Jednocześnie kwota ta powinna dawać zauważalny zysk w przypadku sprzyjających trendów. Warto o tym pamiętać nie tylko w kontekście kryptowalut, ale i innych potencjalnych inwestycji, które obiecują nam ogromne zyski (niejednokrotnie pomijając ryzyko możliwych strat). Wskazane byłoby racjonalne podejście do tego, dlaczego taka oferta kierowana jest właśnie do nas i z jakimi ryzykami się ona wiąże.

#2

Wiele mówi się o dotychczasowych wzrostach notowań kryptowalut, ale warto zwrócić uwagę, że dotychczasowe wzrosty nie świadczą o przyszłych. Jednym z częściej spotykanych argumentów za inwestycją w dany rosnący walor jest: „W ostatnim roku zarobiliśmy x%! Pomyśl, ile zarobisz za rok!”. Sugerowanie, że przeszłe wzrosty gwarantują cokolwiek w przyszłości, jest zwodnicze i dlatego nie powinniśmy sugerować się dotychczasowymi wynikami.

#3

Bardzo problematyczny jest również wybór potencjalnej giełdy, na której chcemy zawrzeć transakcje. Problemy z giełdami kryptowalut zdarzają się dosyć często i co jakiś czas słyszymy o upadku którejś z nich. Oczywiście razem z giełdą przepadają oszczędności osób tam inwestujących. Aby uniknąć strat, najlepiej wybrać w miarę pewną i znaną giełdę, choć to też nie jest gwarantem bezpieczeństwa. Przed pierwszym zakupem warto dowiedzieć się jak kupić bitcoin, aby zachować maksymalne bezpieczeństwo. A sposobów na kupno BTC i kryptowalut jest wiele.

#4

Kolejną rzeczą, na którą warto uważać, są pojawiające się nieustająco initial coin offering (ICO) czyli oferty sprzedaży kryptowalut dopiero powstających. Przebierając wśród propozycji takich jak dogecoin, trudno znaleźć rokujące projekty, które nie byłyby zwykłymi piramidami finansowymi, ale jeśli jednak chcemy podjąć takie ryzyko, to należy zwrócić uwagę na m.in.: zespół deweloperski, kto kieruje tym projektem oraz cel komercyjny, w jakim miałby być używany.

#5

Problemy, z jakimi możemy się spotkać, dotyczą również prawa podatkowego i związanych z tym ewentualnych opłat. Jeśli uzyskamy dochód, będziemy opodatkowani stopą 19% podatku od zysków kapitałowych. Warto przychód z kryptowalut wykazać w PIT, żeby uniknąć potem nieprzyjemności związanych z urzędem skarbowym.

#6

Jeśli inwestujemy długoterminowo, możemy słusznie obawiać się wspomnianego wcześniej bankructwa giełdy kryptowalut. Potencjalne remedium może stanowić zakup naszych kryptowalut przez kantor kryptowalut, czy giełdę, a następnie przesłanie ich do wirtualnego portfela kryptowalut. Może być to rozwiązanie bardzo bezpieczne, jednak niesie za sobą szereg ryzyk dla niewprawionego użytkownika. Jeśli padniemy ofiarą złośliwego oprogramowania, w bardzo prosty sposób możemy stracić nasz portfel kryptowalut a z racji anonimowości transakcji stracić też szanse na odzyskanie środków. Poza zagrożeniem spowodowanym zabezpieczeniami możemy po prostu zgubić klucz, który jest bardzo długi i, jeśli będziemy go przechowywać np. na dysku wymiennym, możemy go po dłuższym czasie nie znaleźć.

#7

Ostatnią rzeczą, na którą chcemy zwrócić uwagę w tym artykule, jest ukrywanie pod nazwą kryptowaluty szeregu piramid finansowych. Słowo „kryptowaluta” stało się na tyle modne, że niektóre piramidy finansowe zaczęły używać go na zasadzie wabika dla potencjalnych inwestorów. Tego typu przedsięwzięcia opierają się wyłącznie na konieczności zapewniania napływu środku od kolejnych chętnych skuszonych perspektywą innowacji czy zysku, mimo że nie stoi za takimi projektami żadne zaplecze technologiczne czy komercyjne wykorzystanie. Dość łatwo poznać się na tego typu inwestycjach, gdy przyjrzymy się, na czym tak naprawdę mielibyśmy zyskiwać. Jeśli otrzymujemy gratyfikacje za pozyskanie kolejnego inwestora bądź wpłacenie dodatkowych pieniędzy i nie do końca jesteśmy w stanie określić, na czym miałyby polegać ewentualne zyski z tej inwestycji, to powinniśmy nabrać podejrzeń. Na stronie Komisji Nadzoru Finansowego znajdują się porady, jak unikać tego typu inwestycji.

Na koniec warto zwrócić uwagę, że kryptowaluty, mimo czynników, na które warto uważać, stanowią ciekawą inwestycję, która może uzupełniać nasz portfel inwestycyjny. Ponieważ jednak wiążą się z wysokim ryzykiem, nie powinny być traktowana jako jedyny typ aktywów, które posiadamy.

materiał przygotowany przy współpracy z https://kryptowaluty.expert

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.