Menu
  • Menu

    Tesco w Polsce znacznie zmniejszyło liczbę sklepów

    Tesco w PolsceW roku 2018 Tesco w Polsce zamknęło 62 sklepy, całkowita powierzchnia handlowa zmniejszyła się o 80 tysięcy metrów kwadratowych – podaje “Puls Biznesu” – a przychody sieci spadły prawie o 1 mld zł. Jednak rentowność spółki poprawiła się. Zamykanie kolejnych sklepów może przyczynić się do poprawy kondycji finansowej Tesco w Polsce. Już od kilku lat sieć nastawiona jest na redukcję swoich placówek.

    W ostatnich latach liczba sklepów brytyjskiej sieci handlowej na terenie Polski zmniejszyła się z 450 do 353. Radykalna redukcja sprawiła jednak, że Tesco w Polsce wypracowało niewielki zysk w drugiej połowie ubiegłego roku. Na rok 2019 nie jest planowana tak duża jak rok wcześniej redukcja liczby placówek handlowych. Powierzchnia handlowa ma się jednak zmniejszyć o dalsze 4,6 tysiąca metrów kwadratowych.

    Jak powiedział cytowany przez “Puls Biznesu” Matt Simister, kierujący Tesco w Europie Środkowej: Traciliśmy dużo pieniędzy w Polsce, co wpływało negatywnie na wyniki w całym regionie. Byliśmy po prostu w złej kondycji — mieliśmy zbyt dużą powierzchnię sprzedaży, wypełnialiśmy ją zbyt szerokim asortymentem, co wymagało zbyt kompleksowej obsługi i dużego kapitału obrotowego, co z kolei przekładało się na wysokie koszty. Na rynku, na którym liczą się niskie ceny, byliśmy zbyt drodzy.

    Tesco w Polsce notuje niższe przychody i wyższy zysk

    Jak pisze “Puls Biznesu”, brytyjska sieć supermarketów zanotowała w 2018 roku na terenie naszego kraju sprzedaż na poziomie 9,61 mld zł. Rok wcześniej wartość sprzedanych produktów wyniosła 10,58 mld zł. Spadek wyniósł zatem 9,2 proc.

    Przede wszystkim zamykano supermarkety o zbyt dużej powierzchni oraz nierentowne placówki. Dzięki tym posunięciom zysk Tesco w całej Europie Środkowej w ciągu roku zwiększył się o 56 procent, a w ciągu 2 lat aż o 140 proc.

    Spada jednak również sprzedaż notowana na istniejącej powierzchni. Dotyczy to całej Europy Środkowej, gdzie Tesco ma swoje placówki – w Czechach, na Słowacji i Węgrzech. W całym regionie wartość sprzedaży zmniejszyła się o 2,3 proc.

    Częściowo na taką sytuację wpłynęła decyzja firmy o redukcji wyprzedaży, które nie przynoszą zysku. Między innymi zrezygnowano z nich w czasie Czarnego Piątku. Niewielki wpływ na zmniejszenie sprzedaży miało również wprowadzenie w Polsce zakazu handlu w niedziele.

    W skali globalnej rentowność Tesco również poprawia się. Zysk przed opodatkowaniem wzrósł o 2,8 procent do poziomu do 1,7 mld GBP. Jak powiedział cytowany przez “Puls Biznesu” Dave Lewis, dyrektor naczelny Tesco: Po czterech latach transformacji zrealizujemy całość lub zdecydowaną większość zakładanych celów. Jestem przekonany, że równie dobrze będzie w roku 2019/2020. Cieszę się z szeroko zakrojonej poprawy w całej firmie.

    Autor: Waldemar Kubielski
    Źródło: “Puls Biznesu”

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *