Menu
  • Menu

    Spadki na giełdach w USA były największe od 2016 roku

    Spadki na giełdachSpadki na giełdach w USA dotknęły najbardziej Wall Street. Indeks Dow Jones tracił w poniedziałek 5 lutego 2018 roku nawet 6%. Ostatecznie udało się częściowo odrobić zaległości i stracił on na koniec dnia 4,6%. Jak pisze Business Insider, był to spadek mniejszy od psychologicznej bariery 25 tysięcy punktów. W tym samym czasie indeks S&P500 stracił 4%.

    Jest to największa przecena od września 2016 roku. Jak podaje Business Insider, indeks strachu VIX był najwyższy od wyborów prezydenckich. Po raz pierwszy od elekcji Donalda Trumpa przekroczył on 20 punktów. Portal zastanawia się, czy może to oznaczać zakończenie hossy, która trwała na giełdzie od prawie dziesięciu lat?

    Spośród firm uchodzących za najbardziej godne zaufania i stabilne (blue chips) jedynie Intel i Apple odnotowały nieznaczny wzrost wartości akcji. Widoczne staje się, że wśród inwestorów znacznie słabnie skłonność do ryzyka – pisze Business Insider.

    Spadki na giełdach dotyczą również rynku towarów. Maleje cena ropy naftowej. Przekroczyła ona nawet przejściowo ubiegłoroczne minimum, by ostatecznie osiągnąć wartość 64 USD za baryłkę. Jeśli chodzi o ceny walut, funt brytyjski odnotowuje największe straty, natomiast umacnia się japoński jen.

    Spadki na giełdach mimo bardzo dobrych danych gospodarczych

    Spadki na giełdach trwają od piątku. Dzieje się tak mimo dużego optymizmu w gospodarce. Jak podaje Business Insider, indeks ISM dla sektora usług w USA jest na najwyższym poziomie od 10 lat. Wzrost liczby zamówień był największy od 1997 roku. Aż 77% firm, które opublikowały swoje wyniki finansowe, wykazało zaskakująco wysokie zyski. Inwestorzy wydają się jednak nie zauważać danych płynących z gospodarki.

    Jedną z przyczyn może stanowić sytuacja na rynku pracy. Duży wzrost zatrudnienia zwiększył obawy dotyczące inflacji. Dodatkowo spadek cen akcji Wells Fargo negatywnie wpłynął na wartość całego sektora finansowego.

    Spadki na giełdach w USA negatywnie oddziaływały na inne rynki. Wtorek 6 lutego warszawska GPW zaczęła od spadku WIG20 na poziomie 3%. Małe spółki zanotowały przecenę aż o 4%.

    W połowie stycznie Business Insider zapowiadał możliwość bessy na giełdach w USA. Po raz pierwszy od 2008 roku oprocentowanie amerykańskich dwuletnich obligacji skarbowych było wtedy wyższe od stopy dywidendy głównego amerykańskiego indeksu S&P500.

    Jak długo oprocentowanie dwuletnich obligacji było niższe, inwestorzy decydowali się na podejmowanie większego ryzyka z myślą o wyższych zyskach. Sytuacja odwrotna może zapowiadać gwałtowne spadki na giełdzie spowodowane preferowaniem przez inwestorów bardziej pewnych i dochodowych obligacji skarbowych.

    Tendencja wzrostowa w przypadku obligacji trwała przez cały 2017 rok, co w końcu doprowadziło do powtórki z 2008 roku. Oczywiście dywidenda nie jest jedyną zmienną czyniącą inwestycje giełdowe atrakcyjnymi. Zysk wynika również z różnic kursów akcji. Jednak wysoki wskaźnik ceny do zysku indeksu S&P500 od miesięcy dla analityków stanowił wskazówkę, że maże dojść do spadków.

    Źródło – Business Insider

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *