Menu
  • Menu

    Przemysł przetwórczy w Polsce – negatywny wpływ spowolnienia na świecie

    Przemysł przetwórczyPrzemysł przetwórczy w Polsce znalazł się w najgorszej sytuacji od kilku lat, do tego zwiększają się zapasy niesprzedanych towarów – podaje “Rzeczpospolita”. Dane barometru koniunktury PMI pokazują, że od 3 miesięcy produkcja przemysłu przetwórczego maleje. Dane za styczeń 2019 wskazują jednak na niewielką poprawę sytuacji.

    Publikowany przez firmę IHS Markit barometr koniunktury PMI tworzony jest na podstawie ankiet przeprowadzanych wśród menedżerów logistyki z około 200 przedsiębiorstw. Firmy odpowiadają na pytania dotyczące między innymi zmian wielkości produkcji, wartości zamówień oraz zatrudnienia w porównaniu do poprzedniego miesiąca.

    PMI wzrósł w styczniu 2019 do 48,2 punktu. W grudniu 2018 roku osiągnął natomiast najgorszy wynik od 5 lat – 47,6 pkt. Odczyt za styczeń 2019 był lepszy, niż prognozowali ekonomiści, którzy spodziewali się wyniku na poziomie 47,8 pkt. Jednak wynik jest ciągle niższy od 50 punktów, co oznacza, że przemysł przetwórczy zmniejsza swoją aktywność.

    Spadek poniżej 50 punktów – podaje “Rzeczpospolita” – nastąpił w listopadzie ubiegłego roku. Poprzednio podobny wynik zanotowano we wrześniu 2014. Oznacza to, że w latach 2014 – 2018 mieliśmy do czynienia z najdłuższym w historii okresem nieprzerwanego wzrostu produkcji.

    Dane za styczeń są niejednoznaczne. Chociaż wskaźnik PMI wzrósł, to jednocześnie przemysł przetwórczy zanotował największy spadek produkcji od 2009 roku. Najszybciej od 10 lat spadała też liczba zamówień zagranicznych. Jednocześnie zapasy wyrobów gotowych wzrosły najszybciej od 20 lat. Może to oznaczać, że przemysł przetwórczy zanotuje spadek produkcji również w kolejnych miesiącach.

    Przemysł przetwórczy w Polsce ucierpiał w związku z sytuacją na świecie

    Jak pisze “Rzeczpospolita”: Spowolnienie w polskim przemyśle to odzwierciedlenie tego, co dzieje się na głównych rynkach eksportowych. W strefie euro, jak sugeruje PMI, przemysł przetwórczy w styczniu rozwijał się najwolniej od połowy 2013 r., a w samych Niemczech, które są głównym partnerem handlowym Polski, aktywność w tym sektorze zaczęła maleć.

    Bardziej optymistycznie wyglądają dane dotyczące koniunktury w polskim przemyśle przygotowane przez Główny Urząd Statystyczny i Komisję Europejską – pisze “Rzeczpospolita”. Dlatego ekonomiści podejrzewają, że skala spowolnienia przedstawiona w PMI jest wyolbrzymiona. Same dane PMI mówią, że przedsiębiorcy uważają problemy ze zbytem swoich towarów za przejściowe.

    Według danych PKO BP, NBP oraz KE w przemyśle występuje zjawisko braku pracowników. Odpływ imigrantów wywołuje natomiast wysoką rotację zatrudnienia. Taka sytuacja zmusza zwykle pracodawców do podnoszenia wynagrodzeń, to zaś będzie stymulowało konsumpcję w 2019 roku i zadziała stabilizująco na wzrost PKB.

    Prognozy mówią wiec o słabym I kwartale 2019 roku, po którym nastąpi ożywienie. Nie uda się jednak uzyskać tempa wzrostu gospodarczego na poziomie 5,1 procenta, jak to miało miejsce w 2018 roku.

    Autor: Waldemar Kubielski
    Źródło: “Rzeczpospolita”

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *