Menu
  • Menu

    Przemysł chiński odczuł skutki wojny celnej

    Przemysł chińskiAmerykańska wojna celna spowodowała większe straty dla gospodarki Państwa Środka niż przewidywano. Jak pisze dziennik “Gazeta Prawna”, przemysł chiński zanotował najwolniejszy wzrost produkcji od 2 lat. Chińskie biuro statystyczne ogłosiło właśnie oficjalny wskaźnik PMI za październik 2018 roku. Wyniósł on 50,2, we wrześniu natomiast 50,8.

    Spadek miesiąc do miesiąca był większy, niż przewidywały to agencje Reutera i Bloomberga – pisze dziennik “Gazeta Prawna”. Wartość PMI przekraczająca 50 oznacza, że przemysł chiński rozwijał się, ale tempo jego wzrostu było najniższe od lipca roku 2016. Według ekonomisty z firmy ANZ Raymonda Yeunga w sektorze prywatnym wyniki są o wiele gorsze niż dane dla całej gospodarki.

    Komentatorzy jako przyczynę spowolnienia wskazują wojnę celną rozpoczętą przez Stany Zjednoczone. Październik był pierwszym pełnym miesiącem obowiązywania ostatnich amerykańskich ceł nałożonych na import z Chin. Dotyczą one wyrobów sprzedawanych w USA o wartości 200 mld USD rocznie.

    Można powiedzieć, że wojna handlowa uderzyła w przemysł chiński bardziej, niż się tego spodziewali analitycy. Skutkiem polityki Waszyngtonu mógł być również spadek nowych zamówień eksportowych.

    Pekin nie widzi znaczącego wpływu ceł na przemysł chiński

    Jak pisze Dziennik “Gazeta Prawna”, Zhao Qinghe z państwowego biura statystycznego stwierdził, że spadek indeksu stanowi jedynie fluktuację, a podstawy gospodarki pozostają stabilne. Na zmniejszenie dynamiki wzrostu złożyły się zarówno czynniki wewnętrzne – święta narodowe, jak i zewnętrzne. Jako czynnej zewnętrzny podał on “skomplikowaną sytuację międzynarodową“.

    Jednak wojna celna dotyka również amerykańskie firmy działające w Chinach. Już teraz 70 procent z nich rozważa czasowe wstrzymanie inwestycji a nawet przeniesienie produkcji do innych krajów. Dane takie przedstawiła cytowana przez dziennik “Gazeta Prawna” Amerykańska Izba Handlowa w Południowych Chinach.

    Można więc powiedzieć, że nie tylko przemysł chiński odczuwa zmianę polityki celnej ale także inwestorzy działający w tym kraju. Przeniesienie produkcji rozważają też firmy japońskie, tajwańskie a nawet chińskie.

    Waszyngton rozważa tymczasem nałożenie dodatkowych ceł, które objęłyby cały import z Chin. Chodzi o dodatkowe towary wartości 267 mld USD rocznie. W tej chwili cła obowiązują już w sumie na import za 250 mld USD w ciągu roku. Odpowiedzią Pekinu było wprowadzenie karnych ceł na import wart 110 mld USD.

    Autor: Wojciech Ostrowski
    Źródło: Dziennik “Gazeta Prawna”

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *