Menu
  • Menu

    Optymistyczne spojrzenie w przyszłość

    PROZAP posiada solidny fundament w postaci wieloletniego doświadczenia oraz nieustannie zwiększający się potencjał do dalszego rozwoju – życzmy sobie, by te sprzyjające czynniki udało się dobrze wykorzystać – mówi Marek Zatorski, prezes PROZAP

    Panie prezesie, ze względu na czas, w którym się spotykamy, chyba nie uda nam się uniknąć podsumowania poprzedniego roku i prognoz na następny. Jaki był rok 2013 dla wielobranżowego biura projektów, jakim jest PROZAP, i jakie są państwa oczekiwania w stosunku do roku 2014?

    – Ubiegły rok w działalności naszego biura oceniam jako kolejny, zdecydowanie pozytywny okres, w ktorym udało się nam umocnić pozycję naszej firmy na rynku zarowno polskim, jak i zagranicznym. W pełni zrealizowaliśmy plany opracowane przed rozpoczęciem roku, zarowno od strony finansowej, jak i biznesowej. Trzeba pamiętać, że PROZAP jest dużym – zatrudniamy ok. 120 osob – wielobranżowym biurem projektowym. Wykonujemy usługi dla przemysłu chemicznego w zakresie projektowania, realizacji inwestycji, zwykle w formule EP – projektowanie i dostawy, ale rownież EPCM, czyli oprocz wykonywania dokumentacji i realizacji dostaw dodatkowo zarządzamy budową, czy w końcu EPC, gdzie wykonujemy pełen zakres prac, z budową włącznie. W zeszłym roku kończyliśmy kilka dużych projektow, np. instalację odsiarczania spalin metodą mokrą, amoniakalną oraz część magazynową nowego kompleksu nawozowego na terenie Grupa Azoty Zakłady Azotowe „Puławy” SA.

    Marek Zatorski

    Oprocz tych dwoch dużych zleceń, realizowaliśmy w zeszłym roku dla rożnych klientow spoza Puław niemal 90 umow średniej wartości i 40 mniejszych. W ciągu całej swej działalności – czyli przez ostatnie 40 lat – nasze biuro wykonało ponad 30 tys. opracowań projektowych, i gdy patrzę na mapę Polski z zaznaczonymi naszymi realizacjami, przed oczami mam właściwie mapę krajowego przemysłu chemicznego. Oprocz prac realizowanych w Polsce, wykonywaliśmy zlecenie projektowe poza granicami naszego kraju, a nawet kontynentu. Mam tu na myśli światowego potentata z branży chemicznej i nawozowej, firmę SABIC z Arabii Saudyjskiej.

    Należy podkreślić, że jest to już drugie zamowienie od tej firmy w ciągu ostatnich kilku lat, co w świetle faktu, że konkurujemy tam z najsilniejszymi światowymi firmami projektowymi, świadczy o wysokiej ocenie jakości naszych usług przez tego strategicznego dla nas klienta. Jakie są prognozy na najbliższy rok? Czy zapowiada się on pracowicie, czy raczej będzie czasem starania się o nowe projekty? W jakich dziedzinach upatruje pan szansy na pozyskanie klientów? – Już dziś widzimy, że bieżący rok będzie dla nas bardzo pracowity. Mamy nadzieję szczęśliwie zakończyć kilka zeszłorocznych projektow, ale na horyzoncie mamy też bardzo obiecujące realizacje dla klientow krajowych i zagranicznych. Generalnie zauważamy wśrod naszych klientow zdecydowany entuzjazm i chęć inwestowania np. w nowoczesne technologie ograniczania emisji do środowiska naturalnego.

    Dobrym przykładem będą Zakłady Chemiczne w Policach, należące do Grupy Azoty, dla ktorych projektujemy drugą już w Polsce instalację odsiarczania spalin z elektrociepłowni, wykorzystującą metodę amoniakalną. Tak jak w przypadku Puław, instalacja pozwala oczyszczać spaliny z groźnych tlenkow siarki – SO2 – i wykorzystywać je do produkcji cennego nawozu – siarczanu amonu. Nie można oczywiście pominąć faktu połączenia Grupy Azoty z Grupą Puławy. Stworzyło ono podstawy do realizacji większej ilości modernizacji i inwestycji oraz zwiększenia skali projektow inwestycyjnych, realizowanych przez podmioty grupy.

    Nie mam wątpliwości, że biuro projektowe z ponad 40-letnim doświadczeniem i potwierdzonymi kompetencjami, a takim z pewnością jest PROZAP, powinno być kluczowym partnerem w przygotowaniu oraz prowadzeniu nowych przedsięwzięć inwestycyjnych. Jednocześnie nasze zasoby projektowo- inżynierskie w połączeniu z innymi społkami funkcjonującymi w grupie, mam tu na myśli m.in. Społkę Grupa Azoty Polskie Konsorcjum Chemiczne Sp. z o.o., z ktorą już w ubiegłym roku podpisaliśmy porozumienie o wspołpracy, oraz Koncept Sp. z o.o., składają się na jedną z największych jednostek projektowych w naszym kraju. Największą nie tylko w odniesieniu do projektowania i realizacji inwestycji w przemyśle chemicznym, ale na poziomie potentatow funkcjonujących w pozostałych obszarach gospodarki. Trzeba sobie zdać sprawę, że mowimy tu o 200 projektantach, posiadających wieloletnie doświadczenie w projektowaniu i realizacji inwestycji w przemyśle chemicznym, ale nie tylko, pracujących na najwyższej klasy oprogramowaniu projektowym.

    Wierzymy, że utrzymana dotychczas, mocna pozycja PROZAP-u na rynku, bazująca na solidnych projektach, realizowanych dla szerokiego spektrum klientow, pozwoli na jak najpełniejsze wykorzystanie tego potencjału w praktyce, nie tylko wewnątrz, ale w znacznym stopniu na zewnątrz Grupy Azoty. Aby sprostać tak szeroko zakrojonym planom, potrzebny jest niemały potencjał intelektualny. Zakładam, że firma o 40-letniej historii nie będzie miała z tym problemu. – Zgadzam się, że podstawą w naszej branży jest dobry, zgrany zespoł specjalistow. Żartujemy czasem, że PROZAP to firma rodzinna, bo nasze szeregi zasilają już dzieci inżynierow, ktorzy tworzyli biuro projektow w latach 70. i 80. ubiegłego stulecia.

    Są oni bardzo cennym materiałem, gdyż już od dziecka wchłaniali wiedzę i doświadczenie swoich rodzicow – projektantow. Z ogromnym zadowoleniem obserwuję rozwoj zawodowy naszej kadry inży- Innowacyjna Instalacja Odsiarczania Spalin w Grupa Azoty Zakłady Azotowe „Puławy” S.A.

    Oprocz prac realizowanych w Polsce, wykonywaliśmy zlecenie projektowe poza granicami naszego kraju, a nawet kontynentu. Mam tu na myśli światowego potentata z branży chemicznej i nawozowej, firmę SABIC z Arabii Saudyjskiej. W ubiegłym roku zatrudniliśmy nowych inżynierow, a wiedza naszych doświadczonych projektantow, przekazywana w trakcie realizacji prac, jest jednym z kluczowych czynnikow podnoszenia kwalifikacji naszych pracownikow. Dodatkowo bierzemy udział w wielu branżowych konferencjach, zarowno jako uczestnicy, jak i wystawcy, prelegenci czy też paneliści. Inwestujemy rownież w szkolenia zewnętrzne, jak np. studia z zakresu zarządzania projektami czy też – absolutnie niezbędne w dzisiejszych czasach – kursy językowe.

    W celu zapewnienia, że procesy biznesowe nadzorowane są przez jak najbardziej kompetentne osoby, w ubiegłym roku przeprowadziliśmy ich gruntowną restrukturyzację, ktora obejmowała rownież zmianę struktury organizacyjnej społki. Jako organizacja przeszliśmy także przez certyfikację ISO i obecnie możemy się pochwalić spełnianiem norm 9001, 14 000 i 18 000. Opisany przez pana potencjał firmy powinien stanowić solidną bazę do rozwoju. W jakim kierunku on zmierza? – Tak, zdecydowanie. Oprocz intensywnej działalności w dziedzinach, w ktorych jesteśmy znani, jak projektowanie systemow dla ochrony środowiska i szeroko rozumianego przemysłu chemicznego, w tym nawozowego, mamy zamiar się rozwijać, by moc jeszcze bardziej kompleksowo obsługiwać obecnych klientow oraz pozyskiwać nowych, w mniej spenetrowanych dotychczas sektorach. Co do celu, jakim jest penetrowanie nowych rynkow, nawiązaliśmy bliską wspołpracę z Weyer Polska Sp. z o.o. – społką z niemieckiej grupy projektowo-inżynieryjnej, działającej także w branży rafineryjnej.

    Zacieśniliśmy rownież nasze relacje z Instytutem Ciężkiej Syntezy Organicznej „Blachownia”, co otwiera nam drogę do wspolnego wdrażania opracowywanych przez ICSO technologii. Istotna jest też wspołpraca z firmami działającymi w branży energetycznej, w ktorej możemy wykonywać duży zakres prac – w większości jako podwykonawcy, ale nasza wiedza techniczna z zakresu organizacji projektow pozwala być aktywnym uczestnikiem, np. jako konsorcjant. Wspomniał pan o inwestycjach w ochronę środowiska.

    Czy aktualny stan prawa europejskiego i kierunki rozwoju tych regulacji, a w szczególności REACH, postrzega pan jako zagrożenie, czy może szansę dla takiej firmy jak PROZAP?

    – Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że jako biuro projektowe nie jesteśmy podmiotem bezpośrednio związanym z bezpieczeństwem obrotu chemikaliami, co ma stanowić clou rozporządzenia REACH. W naszych projektach zwracamy jednak ogromną uwagę na zgodność z najwyższymi standardami bezpieczeństwa, a co więcej, staramy się podążać za trendami i projektować instalacje oraz systemy gotowe na przyszłe wyzwania, np. dalsze obostrzenia związane z ochronąśrodowiska.

    REACH, pomimo wielu obaw sprzed lat, nie okazał się być czynnikiem, ktory doprowadzi branżę europejską do unicestwienia. Pamiętajmy jednak, że przy wprowadzaniu nowych legislacji istotne jest nie tylko to, jak wpływają one na przemysł, ale dziś, w dobie globalnej gospodarki, jak pozycjonują one przemysł krajowy i europejski na tle pozostałej, światowej konkurencji. Oczywiście, chcemy żyć w czystym, ekologicznym środowisku, ale nie kosztem zdrowia mieszkańcow innych regionow globu, do ktorych – ze względu na niższe koszty środowiskowe – może zostać przeniesiona produkcja z naszych regionow.

    Podsumowując, jest pan nastawiony optymistycznie?

    – Zdecydowanie tak.PROZAP posiada solidny fundament w postaci wieloletniego doświadczenia oraz nieustannie zwiększający się potencjał do dalszego rozwoju – życzmy sobie, by te sprzyjające czynniki udało się dobrze wykorzystać. Skoro o tym mowa, chciałbym złożyć naszym pracownikom oraz naszym obecnym i przyszłym klientom serdeczne życzenia wielu – mam nadzieję, że wspolnych – sukcesow w nowym roku. Dziękuję za rozmowę.

    Rozmawiał Jacek Markowski

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *