Menu
  • Menu

    Opóźnienia deweloperów – co może zrobić nabywca?

    Opóźnienia deweloperówNie wszystkim firmom budującym mieszkania udaje się dotrzymać planowanych terminów realizacji inwestycji. Opóźnienia deweloperów mogą budzić uzasadniony niepokój ich klientów. Dlatego “Business Insider” zamieszcza kilka informacji użytecznych dla osób niecierpliwie oczekujących na swój budowany lokal.

    Jak pisze “Business Insider”: Krajowi deweloperzy budują mieszkania pod dużą presją czasu. Ta sytuacja wynika z dwóch przyczyn. Po pierwsze, rozbudowane procedury administracyjne związane z przygotowaniem inwestycji zajmują sporo czasu, który inwestor w innych warunkach wykorzystałby na prace budowlane. Po drugie, szybsze zakończenie budowy i przeniesienie prawa własności mieszkań pozwala na wcześniejszą spłatę kredytu budowlanego przez dewelopera.

    Wcześniejsza spłata kredytu oznacza zmniejszenie kosztów jego obsługi. Zwykle bowiem inwestycje są finansowane przez podmioty inne niż firma deweloperska. Dlatego opóźnienia deweloperów są również bardzo niekorzystne dla nich samych i firmy starają się ich unikać. Zdarza się jednak, że budynki mieszkalne oddawane są po planowanym terminie.

    “Business Insider” cytuje rady udzielane przez RynekPierwotny.pl. Eksperci tego portalu postanowili zająć się problemami klientów oczekujących na swoje lokale w budynkach, których budowa przedłuża się.

    RynekPierwotny.pl zwraca uwagę, że termin oddania do użytku inwestycji powinien zostać zawarty w umowach z klientami. Tylko znając ten termin, możemy stwierdzić, czy inwestycja faktycznie jest opóźniona. Zazwyczaj termin taki określany jest z dokładnością do jednego kwartału. Daje to deweloperom pewien margines błędu w ocenie czasu prowadzenia robót.

    Informacja o dacie rozpoczęcia budowy i terminie jej zakończenia powinna znajdować się również w materiałach informacyjnych i promocyjnych danej inwestycji.

    Opóźnienia deweloperów mogą stanowić podstawę do rozwiązania umowy

    Tzw. ustawa deweloperska (ustawa z dnia 16 września 2011 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego) jasno obliguje firmy do podawania terminów rozpoczęcia i zakończenia budowy budynku mieszkalnego. Muszą one zostać podane w umowie deweloperskiej i prospekcie informacyjnym.

    W umowie inwestor zobowiązuje się do wykonania lokalu i przeniesienia prawa własności na klienta w określonym czasie. Termin przekazania praw własności powinien również znaleźć się w umowie deweloperskiej i prospekcie informacyjnym. Umowa powinna także zawierać informację o dacie odbioru mieszkania.

    Jak pisze “Business Insider”: Deweloper na pewno jest stroną uprzywilejowaną w stosunku do nabywcy mieszkania (m.in. z powodu kontroli nad inwestycją). Właśnie dlatego nasz ustawodawca wprowadził przepisy, które pozwalają klientowi firmy deweloperskiej na rozwiązanie umowy wcześniej zawartej z nierzetelnym inwestorem.

    Chodzi o artykuł 29 ustęp 1 punkt 6 ustawy deweloperskiej. Stanowi on, że – pod pewnymi warunkami – opóźnienia deweloperów stanowią podstawę do rozwiązania z nimi umowy. Możliwość ta występuje, gdy przekroczony został ustalony w umowie termin przekazania praw własności do lokalu.

    Klient nie otrzymuje jednak prawa do rozwiązania umowy natychmiast po przekroczeniu terminu. Gdy deweloper nie wywiązał się z obowiązku przekazania praw własności w określonym przez umowę czasie, ma prawo do wyznaczenia kolejnej daty. Przekazanie musi w takim przypadku nastąpić w ciągu 120 dni. Dopiero niedotrzymanie tego terminu umożliwia klientowi rozwiązanie umowy.

    Kara umowna za opóźnienia deweloperów

    Rozwiązanie przez klienta umowy deweloperskiej z powodu opóźnienia inwestycji nie zwalnia firmy budującej obiekt mieszkaniowy z obowiązku płacenia kary.

    Jak pisze “Business Insider”: Kara umowna dotycząca opóźnienia w terminie przeniesienia prawa własności jest nieodzownym elementem umowy deweloperskiej. Taką karę strony mogą ustalić również na wypadek przekroczenia podawanego przez inwestora terminu odbioru mieszkania.

    Trzeba pamiętać, że opóźnienia deweloperów w przekazaniu praw własności do lokalu zawsze wiążą się z karą. Również zawarcie w umowie deweloperskiej zapisu dotyczącego kar za opóźnienie w przekazywaniu samego mieszkania musi być egzekwowane.

    Czasem jednak niektóre firmy próbują w nieuczciwy sposób unikać odpowiedzialności wobec swoich klientów. Podobne przypadki były wykrywane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – pisze “Business Insider”. Stosowane praktyki unikania płacenia kar polegają między innymi na wskazywaniu niejasnych powodów uzasadniających opóźnienia deweloperów.

    Deweloper może – co prawda – zastrzec sobie prawo do ewentualnego przesunięcia czasu ukończenia inwestycji. Jednak ewentualne przyczyny takiego opóźnienia powinny zostać jasno określone w formie zamkniętej listy.

    Nielegalne jest natomiast stosowanie klauzur ograniczających maksymalny wymiar kary za przesunięcie terminu przekazania praw własności mieszkania. Tymczasem niektórzy deweloperzy zamieszczają w umowach zapisy ograniczające wysokość kar na przykład do 3 procent wartości mieszkania. Taki zapis nie może być podstawą ograniczania wysokości roszczeń klientów – pisze “Business Insider”.

    Autor: Wojciech Ostrowski
    Źródło: “Business Insider”

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *