Menu
  • Menu

    Opłata emisyjna ostro krytykowana przez Platformę Obywatelską

    Opłata emisyjnaPlatforma Obywatelska twierdzi, że nowa opłata emisyjna spowoduje wzrost cen między innymi żywności i leków. Przedstawiciele opozycji nazywają podwyżkę programem “drożyzna plus” twierdzą też, że uzyskane w ten sposób pieniądze rząd przeznaczy na nagrody dla siebie – pisze na swoim portalu Polsat News.

    Tzw. opłata emisyjna wyniesie 80 zł na 1000 litrów, co oznacza 8 groszy na litrze. Dodając podatek VAT, otrzymamy w sumie 10 gr. na litrze. Jej wielkość będzie taka sama zarówno dla benzyny jak i oleju napędowego.

    Opłata emisyjna ma dostarczyć środków na badania nad paliwami alternatywnymi. Obowiązek jej uiszczenia dotyczył będzie producentów i importerów paliw. Plany rządu – jak podaje Polsat News – zostały jednak ostro skrytykowane przez posłów Platformy Obywatelskiej. Ich zdaniem nowa opłata, którą obciążone zostanie paliwo, spowoduje nie tylko wzrost cen na stacjach benzynowych, ale również zwiększy ceny artykułów spożywczych.

    Krzysztof Brejza stwierdził nawet, że nowa opłata paliwowa jest metodą pozyskiwania środków na nagrody dla członków rządu. Kosztem osób najmniej zarabiających rząd zwiększa dochody własnych ministrów – stwierdził Brejza. Nazwał przy tym rząd „wielką pijawką”, która przyssała się do portfeli Polaków. Skrytykował przy tym również zmiany w zarządach państwowych spółek paliwowych.

    Korzystając z okazji rzecznik PO Jan Grabiec zaatakował decyzje o powołaniu nowego wiceministra finansów, który ma odpowiadać za pion budżetowy. Grabiec przypomniał obietnicę premiera Morawieckiego sprzed kilku dni dotyczącą zmniejszenia liczby wiceministrów o 20 do 25% i cięć kosztów utrzymania rządu.

    Opłata emisyjna na walkę ze smogiem i alternatywne paliwa

    Zdaniem Ministerstwa Energii nowa opłata emisyjna nie powinna wpłynąć na ceny paliw na stacjach benzynowych. Pieniądze pozyskane dzięki niej mają zasilić nowotworzony Funduszu Niskoemisyjnego Transportu (FNT). Dzięki niemu wspierany będzie rozwój rynku i infrastruktury paliw alternatywnych – pisze Polsat News.

    Projekt ustawy o biopaliwach wprowadzającej dodatkowe obciążenie został właśnie przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów. Dzięki nowym środkom mają być wspierane działania zmierzające do wzrostu udziału CNG, LNG, wodoru i energii elektrycznej jako bardziej ekologicznych paliw używanych do napędu pojazdów.

    Projekt rządowej ustawy zakłada jednak, że do Funduszu Niskoemisyjnego Transportu trafi tylko 15% środków, które zostaną pozyskane z opłaty emisyjnej. Pozostałe 85% – pisze Polsat News – ma trafić do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Zostanie z nich sfinansowana między innymi walka ze smogiem.

    Rząd szacuje, że do Funduszu Niskoemisyjnego Transportu w 2019 roku trafi dzięki nowej opłacie 340 mln zł. W ciągu 10 lat wpływy mają wynieść 6,75 mld zł. W 2017 roku całkowita suma dodatkowych wpływów do budżetu według rządowych szacunków wyniesie 1,7 mld zł.

    Źródło – Polsat News

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *