Menu
  • Menu

    Mały ZUS dla małych firm – rząd przyjął projekt ustawy

    Mały ZUSOd lat składka na ZUS zmuszała przedsiębiorców do pozostawania w szarej strefie, bądź rezygnacji z działalności gospodarczej. Wyobraźmy sobie człowieka, który udziela korepetycji. By pozostawać w zgodzie z prawem powinien on rejestrować swoją działalność i płacić składkę na ubezpieczenie znacznie przekraczającą jego dochody. Sprawę rozwiązuje częściowo zapis w ustawie o nierejestrowanej działalności gospodarczej. Teraz sytuację drobnych przedsiębiorców ma dodatkowo poprawić mały ZUS.

    Jak pisze Business Insider, mały ZUS – zdaniem części ekspertów – może zachęcić wielu przedsiębiorców do zalegalizowania swojej działalności. Umożliwi im też odkładanie pieniędzy na emeryturę. Ponadto zmniejszona składka oznaczać będzie znaczne odciążenie dla już istniejących przedsiębiorstw. Według portalu skorzysta z niej około 200 tysięcy firm.

    Można to dodać, że wiele osób zapewne zdecyduje się na prowadzenie własnej działalności, co wpłynie na poziom bezrobocia. Wielu Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii na przykład prowadzi własny biznes, ponieważ tam minimalna składka na ubezpieczenie wynosi zaledwie kilka funtów tygodniowo.

    Przyjęty właśnie przez Radę Ministrów projekt ustawy przewiduje, że firmy o niskich przychodach – zamiast dotychczasowej daniny wysokości 1200 zł miesięcznie – zapłacą około 660 zł. Jak ocenia Business Insider, w pierwszym roku obowiązywania nowego prawa przedsiębiorcy zaoszczędzą na składkach w sumie aż 1,5 mld zł.

    Mały ZUS oznacza lepszą sytuacje materialną drobnych przedsiębiorców

    Jak mówi cytowana przez portal Katarzyna Włodarczyk Niemyjska, ekspertka Związku Przedsiębiorców i Pracodawców: Jako ZPP bardzo popieraliśmy ten projekt, choć kwestia tzw. małego ZUS-u dla małych firm wracała już wielokrotnie. Nowe rozwiązania będą dotyczyć głównie jednoosobowych działalności gospodarczych, których zarobek nastawiony jest bardziej na generowanie dochodów na życie, a nie osiąganie dużych zysków. (cytat za Business Insider)

    Drobni przedsiębiorcy muszą zmagać się na co dzień z problemem kosztów prowadzenia swojej działalności. Płacenie składki na ubezpieczenie społeczne stanowi ogromne obciążenie dla takich osób. Często zysk wypracowany w ciągu miesiąca nie jest wystarczający do jej pokrycia.

    Mały ZUS ułatwi funkcjonowanie drobnych firm a jednocześnie może wpłynąć pozytywnie za wzrost gospodarczy naszego kraju. Jak twierdzi cytowany przez Business Insider Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan, mały ZUS ułatwi życie przede wszystkim mieszkańcom małych miejscowości w regionach słabo rozwiniętych. Tam często właśnie brak pracy zmusza do podejmowania własnej działalności gospodarczej.

    Część ekspertów zwraca jednak uwagę, że zmiana przepisów może powodować również negatywne skutki. Jak pisze Business Insider, Karol Pogorzelski, ekonomista ING Banku Śląskiego twierdzi, że mały ZUS będzie stanowił zachętę do zmiany formy zatrudniania pracowników z umowy o pracę na samozatrudnienie.

    Przejście takie będzie bardziej opłacalne dla pracodawcy, ale oznacza niższe składki emerytalne dla pracownika a w konsekwencji niższą emeryturę. Ponadto straty poniesie państwo. Spowodowane one zostaną niższymi składkami na ZUS.

    Dlatego właśnie ekonomista uważa, że na zmianie przepisów skorzystają jedynie przedsiębiorcy zarabiający bardzo małe sumy. Dla niech faktycznie płacenie 1200 zł na ubezpieczenie społeczne stanowi zbyt wielkie obciążenie.

    Czy mały ZUS dla małych firm obciąży innych podatników?

    Zdaniem Pogorzelskiego przechodzenie z umów o pracę na samozatrudnienie obciąży kosztami innych pracowników. Mały ZUS oznaczać będzie małe emerytury. Może się więc zdarzyć, że państwo zmuszone zostanie dokładać do emerytur, by klient ZUS-u otrzymał minimalne świadczenie. Zdaniem ekonomisty dojdzie też do spadku konkurencyjności firm zatrudniających na podstawie umów o pracę.

    Z taką pesymistyczną oceną nie zgadza się jednak Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan. Twierdzi on, że obniżka o połowę składek na ZUS dla małych firm nie będzie miała istotnego negatywnego wpływu na gospodarkę.

    Ponadto w gospodarce liczy się efektywność a nie forma zatrudnienia. Radzi też, żeby przedsiębiorcy, którzy przez długi czas osiągają przychód poniżej progu gwarantującego mały ZUS, pomyśleli o przejściu na etat a nie kontynuowali działalności gospodarczej.

    Mordasewicz twierdzi, że powinno się monitorować wpływ ustawy na finanse publiczne oraz na liczbę powstających i upadających małych firm. Tylko dzięki stałemu monitorowaniu będzie można ocenić, jak mały ZUS wpłynął na sytuację gospodarczą kraju.

    Co przewidują proponowane przez rząd zmiany w przepisach?

    Zgodnie z przyjętym przez Radę Ministrów projektem ustawy mały ZUS dla małych firm w kwocie około 660 zł – zamiast dotychczasowych 1200 zł – zostanie wprowadzony od 1 stycznia 2019 roku. Ze zmian skorzystają osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą pod warunkiem, że ich miesięczny przychód nie przekroczy 5250 zł.

    W tej chwili wszyscy właściciele firm płacą jednakową składkę bez względu na wysokość przychodu. Twórcy ustawy liczą, że drobni przedsiębiorcy poprawią po zmianach swoją rentowność. Otrzymają również lepsze możliwości rozwoju. Ponadto liczą oni, że mały ZUS ograniczy szarą strefę, zmniejszy liczbę zamykanych przedsiębiorstw a wreszcie pobudzi bezrobotnych do większej aktywności zawodowej.

    Trzeba tu dodać, że mniejsze przychody dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych związane z mniejszą składką nie muszą oznaczać niższych przychodów dla państwa. Jeśli faktycznie zmniejszy się szara strefa, wzrośnie liczba płatników składek. Zmniejszone zostaną również świadczenia dla osób bezrobotnych, ponieważ część z nich zacznie prowadzić własną działalność gospodarczą.

    Wielokrotnie już zdarzało się, że obniżenie obciążenia powodowało większe wpływy do budżetu. Utrzymywanie składki na poziomie 1200 zł dla wszystkich było absurdem, ponieważ hamowało przedsiębiorczość i poszerzało szara strefę, choćby dlatego że wiele osób uzyskuje zbyt niskie przychody, by pokryć same tylko składki na ZUS.

    Autor: Wojciech Ostrowski
    Źródło – Business Insider

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *