Menu
  • Menu

    Koral – jakość i bezpieczeństwo ponad wszystko

    Koral - firma

    Właściwy i rozsądny dobór innowacyjnych technik i metod badawczych daje gwarancję pełnej, obiektywnej oceny urządzeń i infrastruktury technicznej, a tym samym pozwala na optymalną, uzasadnioną ekonomicznie modernizację – mówi Tadeusz Sum, dyrektor ds. technicznych w PPL „Koral”.

    Panie dyrektorze, w maju br. firma „Koral” została wyróżniona Złotym Medalem „Rynku Inwestycji” za badania profilaktyczne instalacji amoniakalnej w wytwórni lodów „Koral” w Rzeszowie. Czy wyróżnienie to stanowi motywację do kontynuowania programu badań predykcyjnych służących bezpieczeństwu procesowemu?

    – Przedsiębiorstwo Produkcji Lodów „KORAL” znane jest z wysokiej jakości i doskonałego smaku produkowanych lodów. Osiągamy to, m.in. precyzyjnie diagnozując i eliminując sytuacje, które mogłyby negatywnie wpływać na jakość naszych wyrobów. Niezwykle istotne jest bezpieczeństwo procesowe, a szczególnie bezpieczeństwo związane z wykorzystaniem amoniaku w instalacji chłodniczej.

    Myślenie o bezpieczeństwie przy tak dużej infrastrukturze technologicznej i technicznej, w tym chłodniczej, musi się cechować odpowiedzialnością, kreatywnością i otwartością na innowacje. Wyróżnienie Złotym Medalem „Rynku Inwestycji” za badania profilaktyczne Przedsiębiorstwa Produkcji Lodów „Koral” jest szczególnym wyróżnieniem, można powiedzieć – nagrodą za nasze starania i niewątpliwie motywacją do szerszego wykorzystania nowoczesnych metod badawczych, a zwłaszcza badań predykcyjnych w infrastrukturze technicznej.

    Czy badania AT, służące ocenie stanu technicznego infrastruktury zakładów Grupy „Koral”, będą przez pana kontynuowane w innych zakładach Grupy?

    Tadeusz Sum - dyrektor ds. technicznych - firma Koral

    Tadeusz Sum – dyrektor ds. technicznych – firma Koral

    – Dotychczasowe wyniki badań pozwalają na szersze korzystanie z innowacyjnych metod takich laboratoriów, jak Acoustic Emission Diagnostic, w przyszłości. Jednak aby to urealnić, musimy dokładnie zdefiniować tzw. punkty zapalne sytuacji krytycznych i znaleźć sposoby minimalizacji ryzyka ich wystąpienia. Analizy i badania prowadzone są we wszystkich obszarach działalności firmy mających wpływ na wytworzenie produktu, bezpieczne prowadzenie procesów technologicznych oraz ograniczenie zagrożenia dla ludzi i środowiska. Lokalizację takich punktów krytycznych, np. w instalacji amoniakalnej, umożliwiają m.in. badania AE.

    Realizowany przez nas od kilku lat program modernizacji infrastruktury technicznej zakładu w Rzeszowie przewiduje konieczność przeprowadzenia badań rurociągów amoniakalnych, aby ich dalsza eksploatacja była jak najbardziej bezpieczna. W zakładach Grupy „Koral” pracujemy nad zagadnieniem eliminacji czynników HFC, tzw. f-gazów, z naszych instalacji, by zastąpić je czynnikami przyjaznymi dla środowiska.

    Nie sprecyzowaliśmy jeszcze planów na wykorzystanie metody AE w tym temacie, ale liczymy na efekty badań pozwalające na znaczne oszczędności w realizacji tych zamierzeń. Właściwy i rozsądny dobór innowacyjnych technik i metod badawczych daje gwarancję pełnej, obiektywnej oceny urządzeń i infrastruktury technicznej, a tym samym pozwala na optymalną, uzasadnioną ekonomicznie modernizację.

    Podczas naszego ostatniego spotkania w maju br. wspomniał pan, że jest zainteresowany wdrożeniem programu stałego monitoringu AT – oferowanego przez firmę Acoustic Emission Diagnostic Polska – na instalacjach i urządzeniach chłodniczych. Czy w tej sprawie coś się już wydarzyło, czy jest to nadal rozważana przez pana perspektywa działań?

    – Miałem okazję zapoznać się ze szczegółową ofertą badań diagnostycznych dla oceny stanu technicznego urządzeń oferowanych przez laboratorium firmy Acoustic Emission Diagnostic z Warszawy, w tym instalacji amoniakalnych i chłodniczych. Firma ta prowadzi badania diagnostyczne metodą emisji akustycznej, której zalety mogłem ocenić podczas badań zbiorników amoniaku w zakładzie w Rzeszowie. Firma posiada stosowne certyfikaty.

    Badania wykonywane na urządzeniach technicznych i instalacjach mogą być realizowane w trakcie procesu produkcji. Badanie metodą emisji akustycznej – za zgodą UDT – zastępuje rewizję wewnętrzną i próbę ciśnieniową. Nadaje inny kierunek stosowania innowacyjnych metod badawczych służących ocenie stanu technicznego eksploatowanych urządzeń, zastępując lub uzupełniając metody wizualne, magnetyczno-proszkowe i inne.

    Stały monitoring AE jest o tyle interesujący, że pozwala na ciągły nadzór nad wybranymi krytycznymi obszarami instalacji i ogranicza, a wręcz eliminuje ryzyko awarii – rozszczelnienia instalacji amoniakalnej – z powodu zużycia technicznego, korozji itp. Problemem jest ustalenie lokalizacji takich wrażliwych miejsc w instalacji. Pomysł ciągłego monitoringu wybranych obszarów instalacji amoniakalnej jest wart dalszego zainteresowania, ale może być zastosowany dopiero po zakończeniu zaplanowanego zakresu modernizacji instalacji amoniakalnej. Jestem przekonany, że we współpracy z UDT w Rzeszowie będziemy mogli szerszej korzystać z usług takich laboratoriów, jak Acoustic Emission Diagnostic Polska Sp. z o.o.

    Zakończył się sezon letni, a co za tym idzie intensywność produkcji lodów w zakładach „Koral” zapewne spadnie. Przed panem, jak sądzę, proces remontów, przeglądów technicznych, modernizacji i badań diagnostycznych infrastruktury technicznej. Zakład w Rzeszowie posiada spore ilości amoniaku potrzebnego do właściwego funkcjonowania produkcji lodów i ich składowania. Czy usytuowania zakładu w granicach dużej aglomeracji miejskiej implikuje formalnie, ale także mentalnie, do szczególnego podejścia w zakresie bezpieczeństwa procesowego i utrzymania ruchu w zakładzie?

    – Produkcja prowadzona jest od połowy stycznia do listopada. Instalacje do produkcji lodów pozwalają na osiągniecie wydajności przekraczającej 30 tys. ton w skali roku. Naturalnie od września do lutego wielkość produkcji jest mocno ograniczona. W przerwie wykonywane są prace modernizacyjne, przeglądy i remonty urządzeń. Obiekty zakładu w Rzeszowie są usytuowane w strefie przemysłowej, w niedużej jak na aglomerację odległości od centrum. Z racji wykorzystywania amoniaku w instalacjach pojawia się problem ryzyka poważnej awarii przemysłowej, choć jest ono minimalne. Przed takim zdarzeniem chroni Zakładowy System Bezpieczeństwa, który wymusza ciągłe doskonalenie zasad eksploatacji, nadzoru i stanu technicznego instalacji amoniakalnej.

    Symulacje komputerowe i wyliczenia określają promień oddziaływania na 500 m od zewnętrznych rurociągów i taka odległość powinna być brana pod uwagę przy lokalizacji inwestycji zewnętrznych w pobliżu firmy. Ze względu na zagrożenie zdrowia, a nawet życia, dotyczy to obiektów użyteczności publicznej i bloków mieszkalnych. Stwarza to różnego rodzaju problemy, nie tylko natury inwestycyjnej.

    Lokalizacja zakładu w granicach tak dużej aglomeracji miejskiej wymusza szczególne podejście do spraw bezpieczeństwa procesowego i utrzymania ruchu w zakładzie, gdyż bardzo zależy nam na zrównoważonym sąsiedztwie i dobrym postrzeganiu naszej firmy. Jak wspomniałem, staramy się doskonalić system bezpieczeństwa i jestem przekonany, że niedługo będziemy mogli znacznie zmniejszyć prognozowaną strefę oddziaływania, a tym samym wyjść naprzeciw planom zagospodarowania Rzeszowa.

    W strategii reklamowej firma „Koral” promuje swoje wyroby m.in. hasłem „Lody jak dawniej”. Mam wrażenie, że nie ma ono wiele wspólnego z pańskim nowym, współczesnym podejściem do kwestii bezpieczeństwa procesowego w zakładzie, bezpieczeństwa ludzi i środowiska naturalnego, krótko mówiąc – wyższej kultury technicznej w firmie „Koral”.

    – Pomysł stworzenia nowej marki „premium”, nazwanej „Lody jak dawniej”, powstał w 2014 roku z okazji okrągłej 35. rocznicy istnienia firmy, z inicjatywy młodego pokolenia właścicieli PPL „Koral”. W krótkim czasie lody te zdobyły uznanie konsumentów i z roku na rok poszerza się grono lojalnych wielbicieli. Produkty tej linii wytwarzane są wyłącznie z najlepszej jakości składników pochodzących od najbardziej znanych, uznanych i kompetentnych dostawców.

    Stawiamy przede wszystkim na wysoką jakość, dlatego w „Lodach jak dawniej” ukryte są: świeża śmietanka, prawdziwe masło, najlepszej jakości bakalie, soczyste owoce czy doskonała czekolada belgijska. Nasi technolodzy włożyli wiele wysiłku, aby smak tych lodów był identyczny ze smakiem lodów z początków naszej firmy i to właśnie spowodowało powstanie nazwy tej linii lodów. Produkcja „Lodów jak dawniej” jest realizowana na nowoczesnych liniach technologicznych, z zachowaniem maksymalnego bezpieczeństwa procesowego, bezpieczeństwa ludzi i środowiska naturalnego, a obowiązujące procedury uwzględniają najnowsze dyrektywy i rekomendacje unijne.

    Rozmawiał: Jacek Markowski

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *