Menu
  • Menu

    Jak ulokować pieniądze, gdy banki dają niskie oprocentowanie?

    Jak ulokować pieniądzeBanki w Polsce mają za dużo pieniędzy. Nie kwapią się więc, by zachęcać ludzi do oszczędzania. Zatem, jak ulokować pieniądze, by nie stracić na inflacji? Od dłuższego czasu w polskim systemie bankowym narasta nadpłynność. Jej przyczynami są między innymi zwiększające się zarobki i spadek bezrobocia. Jednocześnie wartość zaciąganych kredytów nie nadąża za wzrostem wartości lokat – pisze Money.pl.

    Niezagospodarowane środki trafiają do NBP lub inwestowane są przez banki w obligacje skarbowe. Jak podaje portal Money.pl, kwota nadpłynności osiągnęła już wartość 77 mld zł. Ponieważ nie zanosi się, żeby sytuacja uległa zmianie, nie można liczyć na wzrost oprocentowania lokat bankowych w najbliższym czasie, tym bardziej że Rada Polityki Pieniężnej również nie zamierza podnieść stóp procentowych.

    Mamy więc sytuację, w której oprocentowanie lokat jest niższe od inflacji. Dwuletnia lokata oprocentowana jest średnio w wysokości 1,5%. Inflacja w styczniu 2018 roku wyniosła natomiast 1,9%. Zatem założenie lokaty terminowej spowoduje utratę części wartości posiadanych pieniędzy. Trzeba więc pomyśleć, jak ulokować pieniądze, by nie stracić?

    Portal Money.pl odpowiada przy okazji na pytanie, dlaczego oprocentowanie lokat wynosi akurat 1,5%? Ponieważ wielkość kredytów nie zwiększa się równie szybko jak wielkość lokat, banki część niewykorzystanych środków inwestują w 7-dniowe bony pieniężne NBP oprocentowane właśnie na 1,5%. Dzięki temu mają one gwarancję, że lokaty nie będą przynosić strat.

    Jak ulokować pieniądze, by naszych zysków nie przejęły banki?

    Okazuje się, że najprostszą stosowaną przez banki metodą zarabiania na lokatach jest inwestowanie w obligacje skarbowe. Pieniądze na lokacie są oprocentowane niżej niż obligacje skarbowe, więc bank zgarnia różnicę bez większego ryzyka. Jednak obligacje skarbowe są ogólnodostępne i może je kupić każdy.

    Najpewniejszą metodą zarobienia więcej jest więc zakup obligacji skarbowych. Ich oprocentowanie jest różne, więc trzeba się najpierw rozejrzeć za najbardziej korzystnymi. Można je kupić w oddziałach PKO BP lub na rządowej stronie internetowej.

    Stałe oprocentowanie obligacji dwuletnich wynosi w tej chwili 2,1%. Jednak odsetki można otrzymać dopiero po 2 latach. Inaczej jest z trzyletnimi. Oprocentowanie wynosi 2,4%, a odsetki wypłacane są co 6 miesięcy. Obligacje czteroletnie w tym roku gwarantują 2,4%, natomiast w następnych latach wartość inflacji powiększoną o 1,25 punktu procentowego. Jeśli na przykład inflacja wyniesie 2%, to otrzymamy oprocentowanie 3,25%. Również w tym przypadku odsetki wypłacane są raz w roku.

    W lepszej sytuacji są beneficjenci programu 500+. Mogą oni kupić obligacje sześcioletnie oprocentowane na 2,8% w pierwszym roku a w kolejnych latach będzie to wartość inflacji powiększona o 1,75 punktu procentowego. Mają też możliwość zakupu obligacji dwunastoletnich. Wówczas już w pierwszym roku oprocentowanie wyniesie 3,2%. W obu przypadkach odsetki płacone są co rok.

    Jak ulokować pieniądze w GPW?

    O wiele więcej możliwości inwestowania mają posiadacze konta maklerskiego. Posiadanie takiego konta, które zazwyczaj jest bezpłatne, umożliwia na przykład inwestowanie w dość bezpieczne obligacje na rynku GPW Catalyst.

    Dostępne są tam między innymi papiery państwowej spółki PKN Orlen. Są one w tej chwili oprocentowane na 2,81% rocznie. Oczywiście kupowanie obligacji na giełdzie wiąże się z ceną nieco wyższą, niż wynosiła ich pierwotna wartość. Jednak inwestycja jest ciągle opłacalna, a w przypadku spółek Skarbu Państwa można ją uznać za bezpieczną.

    Jak pisze Money.pl, ryzyko zakupu takich papierów nie jest większe niż ryzyko bankructwa banku, w którym posiadamy lokatę. Obligacje, o których mowa zostaną wykupione przez Orlen w roku 2022.

    Zdarza się, że na rynku Catalyst można kupić obligacje skarbowe w cenie niższej niż nominalna. Przykład stanowią obligacje WS0428, których oprocentowanie wynosi 2,75% rocznie, a które zostaną wykupione przez państwo w roku 2028. W tym przypadku do ceny zakupu trzeba dodać wartość odsetek. Odsetki odzyskamy jednak w ciągu miesiąca.

    Szukając sposobów, jak ulokować pieniądze, można spróbować zakupu obligacji poza giełdą. W bankach takich jak: PKO BP, Pekao, mBanku, BZ WBK oraz ING BSK – pisze Money.pl – znajdziemy również obligacje korporacyjne. Chociaż są one mniej bezpiecznym źródłem zarobku, przynoszą większy zysk. W tym przypadku warto przyjrzeć się kondycji firmy, w którą inwestujemy.

    Źródło – Money.pl

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *