Menu
  • Menu

    Gospodarka niemiecka – coraz gorsze nastroje

    Gospodarka niemieckaNastroje wśród niemieckich przedsiębiorców są coraz gorsze. Jak podaje portal Money.pl, badania instytutu Ifo pokazują, że już od 5 miesięcy rośnie pesymizm w biznesie u naszego zachodniego sąsiada. Gospodarka niemiecka może mocno ucierpieć na skutek wydarzeń na świecie. Chodzi głównie o perspektywę twardego Brexitu i konsekwencje wojny handlowej między Chinami a Stanami Zjednoczonymi.

    Indeks Ifo mówi o sytuacji w jakiej znajduje się gospodarka niemiecka. Tworzy się go na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród 7 tysięcy przedsiębiorców, którzy reprezentują branżę budowlaną, przemysł przetwórczy oraz handel hurtowy i detaliczny.

    Jak podaje Money.pl, ostatnie badanie sugeruje, że gospodarka niemiecka kurczy się. Z sytuacją taką mamy do czynienia po raz pierwszy od trzech lat. Jeżeli indeks przyjmuje wartość poniżej 100 punktów, oznacza to spadek w gospodarce. Dane za styczeń pokazują tę wartość na poziomie 99,1 punktu. Gorszy rezultat zanotowano ostatnio w marcu 2016 roku – pisze Money.pl.

    Z ankiety wynika również, że przedsiębiorcy oceniają perspektywy na najbliższą przyszłość najgorzej od 2012 roku. Złe nastroje spowodowane są między innymi wojną handlową USA z Państwem Środka. Oba kraje są największymi odbiorcami niemieckiego eksportu – głównie samochodów.

    Do tego dochodzi perspektywa wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez żadnej umowy. Jeśli tak się stanie, już za dwa miesiące wystąpią poważne utrudnienie w eksporcie do kraju, który jest największym w Unii Europejskiej i czwartym na świecie odbiorcą niemieckich towarów i usług. Jak podaje Money.pl, eksport na Wyspy stanowi 2,5 procent PKB naszego sąsiada zza Odry.

    Czy gospodarka niemiecka znalazła się w kryzysie?

    Prognozy pokazują, że w roku 2019 wzrost PKB Niemiec spadnie do 1 procenta. W całym roku 2018 wyniósł on 1,8 procenta, chociaż ostatnie 2 kwartały 2018 roku były raczej złe. Spadł między innymi eksport samochodów do Chin.

    Przed większym spowolnieniem ochronił Niemcy wzrost konsumpcji indywidualnej i zwiększone wydatki rządowe – twierdzi cytowany przez Money.pl Alexander Krueger, ekonomista Bankhaus Lampe. Po kilku latach nadwyżki w budżecie rząd w Berlinie zebrał środki, które może wykorzystać do stymulowania gospodarki.

    Negatywnie na sytuację w kraju wpłynęło również – pisze Money.pl – zaostrzenie norm emisyjnych dla nowych samochodów a także susza, która utrudniła transport paliw rzekami. Wygląda taż na to, że Wielka Brytania może opuścić Unię Europejską bez umowy już 29 marca 2019 roku. Podziały w brytyjskim parlamencie uniemożliwiają uzyskanie większości niezbędnej do akceptacji porozumień.

    Winę za taki stan rzeczy ponoszą częściowo sami unijni politycy, którzy narzucili Londynowi twarde warunki wyjścia. Teraz taka polityka może uderzyć w samą UE. Odczuje ją na pewno – największa w Europie – gospodarka niemiecka.

    Autor: Wojciech Ostrowski
    Źródło: Money.pl

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *