Menu
  • Menu

    Godzina policyjna w Wielkiej Brytanii – jedno z rozwiązań na twardy Brexit

    Gadzina policyjnaRząd w Londynie rozważa różne scenariusze i procedury na wypadek twardego Brexitu. Wśród nich znajduję się opcja zawieszania niektórych przepisów prawa. Najbardziej radykalnymi rozwiązaniami, które politycy biorą pod uwagę, są: wprowadzenie stanu wyjątkowego a nawet godzina policyjna – pisze na swym portalu TVN24 BiS.

    Powołując się na brytyjski „Sunday Times”, TVN24 BiS podaje, że Wielka Brytania rozważa wykorzystanie przepisów ustawy z 2004 roku regulującej postępowanie na wypadek wojny lub ataku terrorystycznego. Daje ona specjalne uprawnienia władzom w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa obywateli.

    Wykorzystanie nadzwyczajnych rozwiązań może oznaczać na przykład wprowadzenie ograniczenia wyjazdów obywateli za granicę, czasową konfiskatę mienia, użycie wojska do tłumienia zamieszek a także wprowadzenie stanu wojennego. W tej sytuacji mogłaby również obowiązywać godzina policyjna – pisze TVN24 BiS.

    Zastosowanie ustawy pozwala zawieszać obowiązywanie dowolnego przepisu z wyjątkiem tych, które regulują kwestie związane z przestrzeganiem praw człowieka. Maksymalny okres obowiązywania ograniczeń wyniósłby 21 dni.

    Jak pisze „Sunday Times”: Głównym tematem w całym planowaniu na wypadek bezumownego Brexitu jest nieposłuszeństwo obywatelskie oraz obawy, że mogłoby dojść do śmierci w wyniku braków żywności lub lekarstw. (cytat za TVN24 BiS)

    Brytyjski minister zdrowia Matt Hancock przyznał w wywiadzie dla BBC, że rząd rozważa wszystkie możliwości, jednak nie skupia się wyłącznie na wprowadzeniu stanu wojennego.

    Czy godzina policyjna i stan wojenny są prawdopodobne?

    Brytyjskie media donoszą – pisze TVN24 BiS – że brytyjska armia rozpoczęła gromadzenie żywności, amunicji, paliwa i części zamiennych w swych bazach na Cyprze, Falklandach i w Gibraltarze. Brytyjskie ministerstwo obrony wydało na ten cel w ostatnim czasie 23 mln funtów. Działania te mają zagwarantować armii sprawne funkcjonowania na wypadek wystąpienia zakłóceń w dostawach.

    Jak przypomina TVN24 BiS, parlament brytyjski odrzucił 15 stycznia projekt umowy dotyczącej Brexitu. Jeśli żadne alternatywne rozwiązanie nie uzyska poparcia, Wielka Brytania i tak opuści Unię Europejską na podstawie procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE. Oznacza to, że nie będą obowiązywać żadne porozumienia między Londynem a Brukselą. W nowej sytuacji Wielka Brytania znajdzie się już 30 marca.

    Jak pisze TVN24 BiS: Prawdopodobnie doprowadziłoby to do poważnych utrudnień w handlu międzynarodowym i problemów z zaopatrzeniem w żywność i leki, a także zaburzyłoby europejski łańcuch dostaw, np. w branży motoryzacyjnej.

    Wyjściem z sytuacji może być odłożenie Brexitu w czasie, powtórzenie głosowania nad umową, lub nowe referendum. Już 29 stycznia ma odbyć się kolejne głosowanie w Izbie Gmin. Tym razem do akceptacji przedstawione zostaną poprawki stanowiące plan dalszych negocjacji z Brukselą.

    Można tu dodać, że wspomniane braki w zaopatrzeniu prowadzić będą do wzrostu niezadowolenia społecznego. Przepustowość portów na skutek wprowadzenia kontroli celnej radykalnie spadnie. Najgorzej przedstawia się sytuacja w Irlandii Północnej, której powiązania ekonomiczne z Republiką Irlandzką są bardzo silne. Pojawienie się granicy stanie się koszmarem dla firm a nawet rolników.

    Prawdopodobne są więc zamieszki i inne przejawy niezadowolenia. Dlatego – choć wydaje się to na razie mało prawdopodobne – rozwiązania takie jak stan wyjątkowy czy godzina policyjna muszą być brane przez polityków pod uwagę.

    Autor: Sebastian Bujak
    Źródło: TVN24 BiS

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *