Menu
  • Menu

    Dwa razy więcej pieniędzy na naukę i innowacje

    Fotolia_19320119_XL 1Horyzont 2020 to największy w historii program finansowania badań naukowych i innowacji w Unii Europejskiej. Jego budżet w latach 2014–2020 wynosi prawie 80 mld euro – dwa razy więcej niż w poprzednim tego typu programie

    Igor Stokłosa

    Chodzi o stworzenie spójnego systemu finansowania innowacji: od koncepcji naukowej, poprzez etap badań, aż po wdrożenie nowych rozwiązań, produktów czy technologii. Ministerstwo Nauki już zaproponowało wspólne działania na rzecz programu, które zostały opisane w „Pakcie dla Horyzontu 2020”. Pod tym dobrowolnym zobowiązaniem do wspierania i aktywizacji zespołów badawczych w pozyskiwaniu pieniędzy ze wspólnego europejskiego budżetu na rozwój nauki podpisało się już ponad 330 uczelni, wydziałów i instytutów.

    Jak wyjaśnia Lena Kolarska-Bobińska, minister nauki i szkolnictwa wyższego, w wypracowanym przez polskie środowisko naukowe „Pakcie dla Horyzontu 2020” uwzględnione są zobowiązania Ministerstwa do stworzenia efektywnego systemu wspierania instytucji naukowych i naukowców, podejmujących wysiłek konkurowania o międzynarodowe granty badawcze. Dokument zawiera również propozycje działań na poziomie uczelni i instytutów, które będą stymulować aktywniejsze uczestnictwo polskich badaczy i przedsiębiorców w kolejnym programie ramowym.

    Pakt dla nauki
    – Sygnując ten dokument, uczelnie, instytuty naukowe PAN i instytuty badawcze za priorytet swojej polityki rozwojowej uznają troskę o jak najszerszy udział w konkursach programu ramowego Horyzont 2020, w szczególności zobowiązując się do: budowania efektywnego zaplecza organizacyjnego i administracyjnego wspierającego naukowców lub zespoły projektowe, które składają wnioski i uzyskują finansowanie z Horyzontu 2020; premiowania i uwzględniania aktywności w Horyzoncie 2020 w procesie oceny i awansu pracowników naukowych – zwłaszcza laureatów grantów European Research Council oraz koordynatorów europejskich projektów badawczych – czytamy w „Pakcie dla Horyzontu 2020”.

    Ważne jest zachęcanie polskich naukowców do podejmowania roli recenzenta w europejskich konkursach, zasiadania w europejskich gremiach naukowych oraz udziału w najbardziej znaczących konferencjach naukowych i zapewnienia istotnej roli badań i innowacji w programach operacyjnych finansowanych ze środków polityki spójności Unii Europejskiej.

    Polskie środowisko naukowe przywiązuje również znaczenie do „zapewnienia synergii inicjatyw realizowanych w ramach Horyzontu 2020 oraz krajowych i regionalnych programów operacyjnych, a także wspierania obecności polskich ekspertów i recenzentów w gremiach doradczych, roboczych i programowych inicjatyw europejskich, w tym Horyzontu 2020”.

    Sygnatariusze paktu podejmą także prace nad zmianą mechanizmów oceny parametrycznej jednostek naukowych, dokonywanej przez Komitet Ewaluacji Jednostek Naukowych (KEJN), by ocena w szerszym zakresie uwzględniała uczestnictwo i sukcesy jednostki naukowej w konkursach Horyzontu 2020. Chcą także wprowadzenia bezpośrednich mechanizmów wsparcia uczestnictwa polskich naukowców w Horyzoncie 2020. Chodzi o program „Granty na granty” umożliwiający finansowanie przygotowania i preoceny wniosków koordynowanych przez polskich uczestników oraz mechanizm finansowego premiowania naukowców realizujących projekty w Horyzoncie 2020.

    Dla wielu uczestników paktu ważne jest też inicjowanie i wspieranie partnerstw podmiotów z sektorów nauki i gospodarki na rzecz uczestnictwa w tym programie i budowanie optymalnych warunków do przyjmowania w polskich uczelniach i instytutach projektów badawczych finansowanych w jego ramach, a uzyskanych za granicą – przede wszystkim tych, w których mają swój udział polscy badacze i przedsiębiorcy pracujący w zagranicznych ośrodkach naukowych.

    Szeroki wachlarz beneficjentów
    Beneficjentem może być każda osoba prawna, tj. osoba fizyczna, spółka prywatna, podmiot prawa publicznego, która funkcjonuje na terenie kraju członkowskiego Unii Europejskiej. Poziom dofinansowania konkursów określony jest w tzw. ogólnych zapisach (General Annexes), które odnoszą się do wszystkich tematów w ramach programu Horyzont 2020. O największą stawkę, bo sięgająca nawet 100 proc. dofinansowania, mogą walczyć wnioskujący w konkursach obejmujących badania i innowacje (Research and Innovation actions); koordynacja i wsparcie (Coordination and Support actions). Na 100-procentowe dofinansowanie mogą też liczyć podmioty non-profit w programach dotyczących innowacji (Innovation actions), choć wszyscy inni nie otrzymają więcej niż 70 proc.

    Szeroki jest też obszar tematyczny dofinansowania, który obejmuje: rolnictwo i leśnictwo; zasoby wodne; przemysły oparte na rozwiązaniach bio; biotechnologię; energię; środowisko i klimat; żywienie i zdrowe odżywianie; badania; zdrowie; badania ICT i innowacje; technologie przemysłowe; innowacje; partnerstwa przemysłu i państw członkowskich; surowce; bezpieczeństwo; infrastrukturę badawczą; MŚP; nauki społeczne i humanistyczne; społeczeństwo; transport. Eksperci oczekują, że przynajmniej w ogłaszanych właśnie konkursach część zgłaszanych projektów będzie uwzględniać kwestie genderowe, przewidziano także fundusze na wsparcie debaty o roli nauki w społeczeństwie. W programie Horyzont 2020 wprowadzono także nowe zasady, zgodnie z którymi obowiązującym wymogiem będzie tzw. otwarty dostęp, dzięki czemu opublikowane wyniki projektów będą nieodpłatnie dostępne dla wszystkich.

    Możliwości uzyskania finansowania w ramach programu Horyzont 2020 określają programy prac publikowane na unijnym portalu dotyczącym finansowania badań, który – po niedawnej przebudowie – umożliwia szybsze przeprowadzanie procedur bez konieczności przedstawiania dokumentów w wersji papierowej. Uproszczono także samą architekturę programu i systemu finansowania, wprowadzając jednolity zestaw reguł i ułatwione zasady dotyczące kontroli finansowych i audytów.

    Do roboty!
    Minister Lena Kolarska-Bobińska zauważa, że przedstawione przez Komisję Europejską analizy polskiego udziału w 7. Programie Ramowym, ale także prezentacja działań uczelni i instytutów, które są liderami w uzyskiwaniu europejskich grantów, pokazały bardzo wyraźnie, że Polska nie wykorzystuje w pełni potencjału naukowego, jaki posiada. – Liczba uzyskiwanych grantów europejskich w przeliczeniu na stu naukowców plasuje nas na przedostatnim miejscu w Unii Europejskiej – napisała Lena Kolarska-Bobińska w liście poświęconym programowi Horyzont 2020.

    Co ciekawe, na pierwszym miejscu w takim zestawieniu znajduje się Cypr. Przeciętny polski badacz – beneficjent 7PR otrzymał 4,4 tys. euro, a cypryjski 60 tys. euro. Polscy badacze składają mało wniosków i na stosunkowo niewielkie kwoty. Rzadko są koordynatorami projektów badawczych. Współczynnik sukcesu pod tym względem (wnioski o koordynację) jest niewielki i wynosi 12 proc. Co gorsza, następuje spadek liczby polskich zespołów badawczych zarówno jeśli chodzi o liczbę zgłaszanych wniosków, jak i przyznane dofinansowania. W 2007 roku wnioski na badania zgłosiło 2414 polskich zespołów, a dofinansowano 423 wnioski. W 2011 roku wnioski zgłosiło 1513 zespołów, a dofinansowano 142.

    Najczęściej wymienianą przyczyną niskiej aktywności polskich uczelni jest nadmierne zaabsorbowanie polskich naukowców pracą dydaktyczną. Większość badań w Polsce realizowanych jest w jednostkach uczelnianych (wydziałach i instytutach).

    – W naszym kraju obserwowaliśmy boom edukacyjny na poziomie wyższym, który musiał być „obsłużony” przez dość ograniczoną liczbę kwalifikowanych pracowników naukowych. Wynikiem tego była wieloetatowość i brak zainteresowania badaniami naukowymi oraz brak czasu na nie, większość uczelni nie stwarzała odpowiednich warunków i bodźców do zwiększonej aktywności w sferze badań, a zwłaszcza w ubieganiu się o trudne do uzyskania środki z programów ramowych UE – uważa prof. Jerzy Wilkin z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego oraz Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN.

    Według niego brakowało też odpowiednio przeszkolonych i przygotowanych pracowników pomocniczych (technicznych i administracyjnych), wspierających przygotowanie wniosków, a następnie realizowanie projektów unijnych. – W systemie awansów i oceny pracowników naukowych – zwłaszcza na uczelniach – udział w ambitnych projektach badawczych nie jest odpowiednio doceniany i wynagradzany – dodaje profesor.

    Inna sprawa, że po wejściu Polski do UE pojawiły się dość pokaźne środki związane z realizacją programów unijnych. Znaczna część pracowników naukowych wybierała udział w projektach szkoleniowych i działalności eksperckiej, jako wygodniejszego i łatwiejszego sposobu poprawy swojej sytuacji finansowej. Kolejna przyczyna jest prozaiczna. W naszym kraju wciąż jest stosunkowo niewiele jednostek naukowych, które mogą być uznane za centra zaawansowanych badań naukowych, a zazwyczaj takie mają szanse na sukces w rywalizacji o pełnienie funkcji koordynatorów dużych projektów badawczych, finansowanych w ramach programów ramowych.

    – W Polsce dość rzadko prowadzi się nowatorskie badania o charakterze interdyscyplinarnym, a tego typu projekty są coraz częściej finansowane z funduszy unijnych. Mamy niewiele dobrze działających konsorcjów i sieci naukowych, a ich utworzenie jest często warunkiem umożliwiającym ubieganie się o wysokobudżetowe projekty badawcze – wylicza prof. Wilkin.

    Częstą barierą w ubieganiu się o fundusze unijne na badania, zwłaszcza te większe, związane z koordynacją międzynarodowych projektów badawczych, są też bardzo niewielkie możliwości sfinansowania wkładu własnego, co jest często wymogiem tych programów, a także bardzo trudne warunki lokalowe i materialne jednostek naukowych, zwłaszcza uczelnianych.

    Wyciągnijmy wnioski
    Jednak Ministerstwo Nauki i eksperci uważają, że możemy wyciągnąć wnioski z doświadczeń 7PR i w przyszłości zdecydowanie poprawić statystyki. Komisja Europejska rozpoczęła konsultacje publiczne w sprawie osiągnięć 7PR. Ocena obejmuje działania badawcze 7PR, na które złożyło się niemal 25 tys. projektów badawczych w ramach czterech programów szczegółowych: ,,Współpraca”; ,,Możliwości”; ,,Pomysły” i ,,Ludzie”. Opinie, które zostaną udostępnione publiczne, mogą wyrażać obywatele oraz przedstawiciele organizacji i władz publicznych. W szczególności zachęca się do wyrażania opinii przedstawicieli instytucji badawczych i uczelni wyższych, lokalnych władz publicznych i organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz decydentów, innowatorów i przedsiębiorców. Komisja Europejska przeanalizuje opinie i opublikuje tak szybko jak to będzie możliwe sprawozdanie podsumowujące z konsultacji, z uwzględnieniem kompletnej analizy odpowiedzi. Osoby fizyczne, grupy i organizacje, które miały bezpośrednią styczność z 7PR lub pragną po prostu podzielić się swoją opinią, mogą to uczynić do dnia 22 maja 2015 roku.

    Ponad 30 lat doświadczeń
    Komisja Europejska finansuje badania naukowe i innowacje za pośrednictwem programów ramowych od 1984 roku. Do tej pory realizowanych było osiem programów ramowych (włącznie z programem Horyzont 2020), obejmujących okresy od pięciu do siedmiu lat. Polska uczestniczyła w programach ramowych UE jeszcze przed wstąpieniem naszego kraju do Unii w 2004 roku.

    Według prof. Jerzego Wilkina Unia Europejska traktuje wspieranie badań naukowych, innowacji i upowszechniania wiedzy jako jeden ze swoich priorytetowych kierunków działań. W tekście „Finansowanie nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce. Wybrane problemy i postulowane kierunki reform” podkreśla, że bardzo ważnym dokumentem strategicznym, świadczącym o rosnącym zainteresowaniu UE wspieraniem badań i edukacji była tzw. strategia lizbońska przyjęta przez Radę Europejską w Lizbonie w marcu 2000 roku.

    – Celem tej strategii było przekształcenie UE do roku 2010 w: najbardziej dynamiczną i konkurencyjną gospodarkę świata, opartą na wiedzy, zdolną do zrównoważonego wzrostu poprzez stwarzanie większej liczby lepszych miejsc pracy, z większą spójnością społeczną i poszanowaniem środowiska naturalnego – twierdzi profesor.
    Jednym z rezultatów przyjęcia strategii lizbońskiej było wydatne zwiększenie środków, jakie Unia przeznacza na wspieranie badań naukowych, co znalazło wyraz szczególnie w 7 Programie Ramowym (7PR). Zakładano w tym dokumencie, że wydatki na badania i rozwój (B+R) w UE wzrosną z 2 proc. PKB w 2001 roku do 3 proc. PKB w 2010 roku, w tym ⅔ będą stanowić wydatki prywatne. W 2001 roku udział ten w Polsce wynosił około 0,6 proc. PKB, a obecnie około 0,75 proc. PKB, z czego blisko ⅔ to nakłady z funduszy publicznych.

    – UE nie zrezygnowała z priorytetów sformułowanych w strategii lizbońskiej, chociaż nie były one realizowane z odpowiednią determinacją przez kraje członkowskie, w tym zwłaszcza nasz kraj – dodaje profesor Wilkin.
    Na rosnące znaczenie wspierania badań w strategii UE wskazuje, według niego, wysoka dynamika wydatków na badania naukowe. Na początku tzw. programów ramowych w 1984 roku wydatki wyniosły 593 mln euro/ecu – w 2012 roku było to już 10, 2 mld euro.

    Ta wysoka dynamika ma być też utrzymana w latach następnych, mimo zapowiadanych cięć w wydatkach budżetowych UE. W ramach programu Horyzont 2020, który zastąpi 7 Program Ramowy, wydatki wyniosą przecież 80 mld euro, a więc o 50 proc. więcej niż w poprzednim programie.

    Udostępnij w sieci ....Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestShare on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *