Menu
  • Menu

    Cena franka szwajcarskiego najniższa od dwóch lat

    temu cena franka szwajcarskiego

    Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl

    Po latach zawirowań, wreszcie sytuacja polityczna i gospodarcza w Europie zaczyna się stabilizować. Dzięki temu cena franka szwajcarskiego systematycznie spada. Pytaniem dla wielu osób, które posiadają kredyty w tej walucie pozostaje, czy osłabienie kursu ma charakter trwały i czy jest szansa, że kurs spadnie poniżej 3,5 zł?

    Gdy na rynkach panują burzliwe nastroje, inwestorzy od lat lgną do franka (CHF) niczym do bezpiecznej przystani. Pisze Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl. Cena franka szwajcarskiego znacznie wzrosła podczas światowego kryzysu, który rozpoczął się w 2008 roku. Podobne zjawisko miało miejsce w 2011 roku, kiedy kolejne kraje strefy euro przeżywały poważne problemy finansowe, a istnienie samej strefy było zagrożone.

    Na początku 2015 roku Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) podjął decyzję o uwolnieniu kursu, co przełożyło się na kolejny wzrost wartości szwajcarskiej waluty. Wszystkie te wydarzenia podniosły cenę franka do poziomu bliskiego 4 zł. Pomiędzy wspomnianymi wydarzeniami cena franka szwajcarskiego chwilowo nieco spadała, jednak nigdy nie wróciła do poziomu sprzed kolejnego skoku.

    Dziś można mieć nadzieję, że spadek ceny będzie długotrwały. Eksperci podkreślają przede wszystkim, że waluta jest mocno przewartościowana. Twierdzą tak również przedstawiciele SNB. Przy każdej okazji SNB naciska na utrzymanie ujemnych stóp procentowych i podejmowanie interwencji na rynku w celu osłabienia szwajcarskiej waluty.

    Jak wynika z raportu Międzynarodowego Funduszu Walutowego z grudnia 2016 roku, średni kurs w 2015 r. był przewartościowany o 16% – 23%. Ponieważ obecnie cena franka szwajcarskiego spadła o 5%, przewartościowanie można oszacować na poziomie 15%.

    Cena franka szwajcarskiego będzie trwale się zmniejszyć

    Istnieje wiele powodów, by sądzić, że osłabienie wartości franka może być zjawiskiem trwałym. Sprzyja temu stabilizacja gospodarcza i polityczna w strefie ero. Wyniki wyborów w Holandii i we Francji, oraz sondaże przedwyborcze w Niemczech wskazują, że oddaliła się perspektywa rozpadu strefy.

    Uciekanie inwestorów do franka jako zabezpieczenie przed niebezpieczeństwami na rynku europejskim jest coraz mniej uzasadnione. Przeciwnie. Kupowanie tej waluty staje się nieopłacalne. Brak perspektywy wzrostu jej wartości w połączeniu z ujemnymi stopami procentowymi oznacza straty dla posiadaczy.

    Nierentowne jest również inwestowanie w szwajcarskie obligacje skarbowe. Szwajcarski Bank Narodowy na razie nie zamierza zmienić swojej polityki osłabiania waluty tego kraju. Z drugiej strony zmniejsza się ryzyko inwestowania na europejskich i światowych rynkach.

    Jeśli zatem nie nastąpią jakieś niespodziewane wydarzenia można spodziewać się, że cena franka szwajcarskiego będzie systematycznie spadać. Lipka przewiduje, że najbardziej realny jest spadek do wartości 3,65 – 3,7 zł. Bardzo optymistyczne prognozy mówią jednak nawet o spadku poniżej 3,5%. Taki scenariusz wymaga jednak kilku kwartałów stabilnej sytuacji na świecie i całkowitego wyeliminowania ryzyka rozpadu strefy euro.

    Źródło – Cinkciarz.pl

    Udostępnij w sieci ....Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestShare on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *