Menu
  • Menu

    Autobusy bez kierowcy na ulicach Tallina

    Autobusy bez kierowcy

    Autobusy bez kierowcy (Fot. Aron Urb EU2017EE)

    Estońska telewizja ERR informuje, że nie było żadnych większych wypadków spowodowanych przez autobusy bez kierowcy. Od niedzieli pojazdy takie poruszają się po stolicy kraju Tallinie. Nad koncepcją samochodów autonomicznych pracują już największe koncerny. Przeznaczy się na jej realizację miliardy dolarów w perspektywie najbliższych lat.

    Dwa autobusy bez kierowcy rozpoczęły właśnie kursowanie na linii przecinającej stolicę Estonii. Podczas pierwszych trzech dni nie wydarzyły się żadne incydenty, które wymagałyby interwencji policji. Nowe pojazdy miały jednak kilka “wpadek”. Jak poinformowali świadkowie, jeden z autobusów nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu radiowozowi jadącemu na sygnale.

    Reporter telewizji ERR sfotografował sytuację, kiedy autobus zignorował czerwone światło na przejściu dla pieszych. Po trzech dniach uznano, że autobusy bez kierowcy są w zasadzie bezpieczne, jednak czasem wymagają jeszcze interwencji człowieka. Słabo reagują bowiem na pojazdy uprzywilejowane i pieszych.

    Autobusy bez kierowcy nie jeżdżą jednak całkowicie niezależnie

    Chociaż oba autobusy poruszają się całkowicie autonomicznie, na ich pokładzie podróżuje jednak kierowca. Stanowi to wymóg estońskiego kodeksu drogowego. Głównym zadaniem kierowców jest jednak prezentowanie pasażerom zasad działania pojazdów autonomicznych. Mają też za zadanie interweniować poprzez awaryjne zatrzymanie pojazdu w razie błędów popełnionych przez komputer.

    Poza jednym miejscem autobus porusza się głównie po torach tramwajowych. Pojazdy są całkowicie sterowane przez komputer. Mają reagować na niebezpieczeństwo i hamować w razie wykrycia przeszkody na drodze. Ich maksymalna prędkość wynosi 60 km/h. Jednak w czasie jazd próbnych z pasażerami prędkość tę ograniczono do 20 km/h. Stanowią one na razie raczej ciekawostkę, niż szybki środek transportu.

    Jak informują władze miejskie, wszyscy pasażerowie korzystający z oryginalnego środka lokomocji są zadowoleni. Zwracają natomiast uwagę na małą prędkość autobusu. Również policja podkreśla, że nie zanotowała zgłoszeń dotyczących jakiegokolwiek wypadku z udziałem autonomicznych autobusów. Policjanci przypominają jednak, że – mimo całkowicie autonomicznego sterowania – za bezpieczeństwo pasażerów i innych uczestników ruch ciągle odpowiada kierowca znajdujący się w pojeździe.

    Tallin jest pierwszym miastem na świecie, w którym pojazd autonomiczny komunikacji miejskiej uczestniczy w ruchu drogowym wraz z innymi użytkownikami. Zazwyczaj pojazdy takie poruszają się wyłącznie po specjalnie wyznaczonych torowiskach. Ten w stolicy Estonii natomiast korzysta częściowo z torów tramwajowych, a częściowo porusza się jak zwykły autobus.

    Niestety autobusy bez kierowcy nie będą poruszać się po Tallinie zbyt długo. Testy mają potrwać do końca sierpnia. Po tym czasie wrócą one do Francji, gdzie ich producent przeanalizuje wyniki uzyskane w rzeczywistych warunkach pod kontem przydatności autonomicznego systemu w komunikacji autobusowej.

    Prowadzenie testów w Estonii ma związek z objęciem przewodnictwa tego kraju w Unii Europejskiej. Jako jeden z celów prezydencji Tallin przyjął rozwój technologii i jej wpływ na społeczeństwo. Przejazd autonomicznym autobusem jest bezpłatny.

    Źródło – ERR

    Udostępnij w sieci ....Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestShare on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *