Menu
  • Menu

    Astaldi przerwała remonty – dokończy je państwo

    AstaldiFirma Astaldi z powodu problemów finansowych zrezygnowała z prac na remontowanych przez siebie odcinkach linii kolejowych z Między Warszawą a Lublinem oraz Poznaniem a Wrocławiem. Jak podaje dziennik “Gazeta Prawna”, roboty dokończone zostaną przez firmy z grupy PKP.

    Porzucenie budów przez Astaldi spowoduje przedłużenie utrudnień dla podróżujących na remontowanych trasach. Według dziennika “Gazeta Prawna” największe problemy mają osoby podróżująca między Warszawą a Lublinem.

    Obecnie pociągi na tej trasie jeżdżą o 1 godzinę dłużej z powodu konieczności korzystania z objazdu przez Parczew i Lubartów. Część miast jak na przykład Nałęczów czy Puławy nie może korzystać w ogóle z linii kolejowej. Remont powoduje również utrudnienia w transporcie węgla z kopalni w Bogdance.

    Umowa miedzy PKP a firmą Astaldi została podpisana wiosną 2017 roku – pisze dziennik “Gazeta Prawna”. Zgodnie z harmonogramem prac w styczniu 2019 roku powinien być przywrócony ruch na remontowanej linii. Przewidywano, że zerwanie kontraktu z włoskim wykonawcą może doprowadzić do opóźnienia prac nawet o 2 lata.

    Jednak, by maksymalnie skrócić czas wyłonienia nowego wykonawcy, prace mają bez przetargu dokończyć firmy państwowe związane z PKP PLK. Pierwszy kontrakt podpisany został 31 października 2018 roku. Dotyczy on jednak prac na linii miedzy Poznaniem a Wrocławiem. Chodzi o wykonanie robót wartości 45 milionów zł. Pozostawioną tam przez włoskiego wykonawcę inwestycję dokończy Przedsiębiorstwo Robót Komunikacyjnych – DOM w Poznaniu.

    PKP PLK zapowiada, że umowy na modernizację odcinka między Warszawą a Lublinem podpisane zostaną jeszcze w listopadzie. Wykonawcami będą również firmy państwowe. Chodzi o Przedsiębiorstwo Napraw i Utrzymania Infrastruktury Kolejowej z Krakowa oraz Dolkom z Wrocławia.

    Zminimalizować opóźnienie po porzuceniu kontraktów przez Astaldi

    Jak powiedział cytowany przez dziennik “Gazeta Prawna” Ireneusz Merchel, prezes przedsiębiorstwa PKP PLK: W poprzednich latach po zejściu z kontraktu przestój na budowach trwał rok, nawet dwa. My wdrażamy natychmiastowe działania. W przypadku linii Warszawa – Lublin spółki zależne od PKP PLK zapowiadają, że przejezdność torów uda się uzyskać w III kwartale 2019 r.

    Problemy pasażerów podróżujących linią miedzy Lublinem a Warszawą mogą więc zostać przydłużone – zamiast o 2 lata – jedynie o 8 miesięcy. Natomiast wykonanie robót będzie droższe. Odcinek między Lublinem a Dęblinem miał pierwotnie kosztować 930 milionów zł. Obecnie wartość kontraktu trzeba będzie zwiększyć. Taka decyzja spowodowana została rosnącymi cenami materiałów budowlanych.

    W związku z dużym zapotrzebowaniem ceny materiałów dla branży budowlanej zwiększyły się w ostatnich latach nawet o kilkadziesiąt procent – zauważa dziennik “Gazeta Prawna”. Firmy próbują więc przekonać Ministerstwo Infrastruktury do urealnienia wartości podpisanych już umów. Ministerstwo twierdzi jednak, że nie może tego uczynić ze względów prawnych.

    Jak tłumaczyli przedstawiciele firmy Astaldi, to właśnie brak waloryzacji kontraktów zmusił Włochów do opuszczenia placów budowy na 2 liniach kolejowych. Chociaż firma musi rezygnować z niektórych kontraktów, nie zamierza opuścić budów tras ekspresowych ani warszawskiego metra.

    Prywatni przedsiębiorcy przeciwni przekazywaniu robót państwowym podmiotom

    Jak pisze dziennik “Gazeta Prawna”, część firm prywatnych wyraża swoje niezadowolenie z decyzji o przekazaniu remontów przedsiębiorstwom państwowym. W czasie Kongresu Rozwoju Transportu odbywającego się w Łodzi Dariusz Blocher prezes Budimeksu zaznaczał, że jego firma prowadzi już remont sąsiedniego odcinaka między Dęblinem a Pilawą i mogłaby dokończyć część pozostawioną przez Włochów.

    Prywatni przedsiębiorcy twierdzą również, że zorganizowanie nawet przyśpieszonego konkursu mogłoby zmniejszyć koszty inwestycji. Tymczasem zlecono remont bez przetargu. Szybkie przetargi organizowano już wcześniej. Na przykład, po rozwiązaniu umowy na budowę odcinka autostrady A2 z firmą Covec udało się podpisać nowy kontrakt w ciągu zaledwie 2 miesięcy.

    Ireneusz Merchel podkreśla jednak, że chodziło przede wszystkim o wygodę pasażerów. Wyłanianie wykonawców bez przetargu natomiast jest przewidziane przez prawo zamówień publicznych, jak również przez regulamin PKP PLK. Ponadto zaznaczył, że część obiektów wymaga natychmiastowego zabezpieczenia. Roboty możliwe do wykonania w późniejszym terminie – dodał prezes PKP PLK – zlecone zostaną firmom na zasadach przetargu.

    Autor: Wojciech Ostrowski
    Źródło: Dziennik “Gazeta Prawna”

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *