Menu
  • Menu

    Amerykańsko-chińskie negocjacje handlowe przerwane bez porozumienia

    Amerykańsko-chińskie negocjacjeAmerykańsko-chińskie negocjacje handlowe prowadzone w Pekinie zostały przerwane bez zawarcia porozumienia – pisze na swym portalu BBC. Amerykanie oświadczyli, że trudne kwestie nie zostały rozwiązane. Celem pekińskiego spotkania było zawarcie porozumienia między USA a Chinami przed 1 marca 2019 roku, kiedy to zaczną obowiązywać nowe cła na towary pochodzące z Państwa Środka.

    Kolejne amerykańsko-chińskie negocjacje mają się zacząć od przyszłego tygodnia, tym razem w Stanach Zjednoczonych. Jak powiedział cytowany przez BBC amerykański negocjator Robert Lighthizer, trzeba będzie poczynić postępy w bardzo ważnych kwestiach. Ma on przy tym nadzieję, że postęp w rozmowach jednak nastąpi. Nadzieję na porozumienie wyraził również Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping.

    Jak dotąd jednak – zauważa BBC – obie strony uwikłane są w narastającą wojnę handlową. Dodatkowe cła zostały nałożone przez obie strony na towary wartości wielu miliardów dolarów. W grudniu 2018 roku Waszyngton i Pekin zgodziły się na wstrzymanie nakładania nowych ceł przez 90 dni. W tym czasie mają toczyć się amerykańsko-chińskie negocjacje.

    Amerykańska administracja oświadczyła jednak, że – jeśli nie dojdzie do porozumienia przed 1 marca 2019 roku – cła na kolejne towary warte ponad 200 mld USD zostaną zwiększone z 10 do 25 proc.

    Czy amerykańsko-chińskie negocjacje mogą zakończyć się szybkim porozumieniem?

    Jak podkreśla BBC, z obu stron padają bardzo optymistyczne deklaracje. Zarówno przewodniczący Xi, jak i przedstawiciele administracji w Waszyngtonie uważaną, że amerykańsko-chińskie negocjacje przyniosą przełom.

    W następnym tygodniu ma rozpocząć się kolejna runda rozmów, tym razem w stolicy USA. Jednak stwierdzenie, że rozwiązanie problemów na pewno nastąpi – zdaniem komentatora BBC – jest pochopne.
    Amerykanie żądają od Chińczyków, by zaprzestali subsydiowania własnych firm, co – ich zdaniem – stanowi nieuczciwą praktykę i nierówne traktowanie przedsiębiorców. Waszyngton oskarża również rząd w Pekinie o wspieranie kradzieży technologii, co ma stanowić element strategii rozwojowej kraju.

    Kolejnym problemem dla Amerykanów jest duży deficyt w handlu zagranicznym z Chinami. Chcą oni doprowadzić do jego zmniejszenia między innymi zmuszając Pekin do zwiększania importu z USA.

    Chiny proponują zwiększenie zakupów produktów takich jak półprzewodniki czy soja. Jest jednak mało prawdopodobne, że zmienią swój model rozwoju gospodarczego. Chińczycy uważają, że wojna handlowa rozpętana przez Waszyngton służy spowolnieniu rozwoju gospodarczego ich kraju. Oznacza to, że stanowi ona element walki obu mocarstw o przywództwo w świecie.

    Dotychczas Stany Zjednoczone nałożyły wyższe cła na towary chińskie o wartości 250 mld USD. Pekin odpowiedział cłami na towary warte 110 mld USD. Prezydent USA Donald Trump zapowiada wprowadzenie ceł na kolejne produkty, warte 267 mld USD. Oznacza to, że cła obejmą praktycznie cały chiński eksport.

    Autor: Wojciech Ostrowski
    Źródło: BBC

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *